Kolejny przykład znęcania się nad zwierzętami w Oleśnicy

Beata Makowska, mk | Utworzono: 2019-08-29 15:25 | Zmodyfikowano: 2019-08-29 15:28
A|A|A

fot. FB/Oleśnickie Bidy

Na szczęście dla czworonoga jego skomlenie i wycie usłyszał przechodzący nieopodal mężczyzna. Namierzył skąd wydobywał się płacz zwierzęcia i wezwał na miejsce straż pożarną.

Woda w studni nie była głęboka, więc pies nie utonął. Był jednak bardzo wychłodzony i ma też kilka niegroźnych ran, które powstały najprawdopodobniej, gdy spadał siedem metrów w dół.

- To około dwu i półroczna suczka. Szukamy jej właściciela — powiedziała nam Magdalena Gmyrek z fundacji Oleśnickie Bidy, która zaopiekowała się pieskiem. O zdarzeniu poinformowano też policję.

- Pies nie mógł sam wpaść do studni. Nie zasunąłby za sobą pokrywy. Został tam wrzucony — dodaje Gmyrek.

Za znęcanie się nad zwierzęciem grozi kara do 5 lat więzienia. 

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~olesniczanin były
2019-08-29 16:39:56
z adresu IP: (83.26.xxx.xxx)
Ocena: 0
Pies ujada i skowyczy a nie płacze ! ! ! ŁOlesnica to UBecka banda.CO to do dzis grasuje szajka z ul.11 Listopada i Stroze POrzadku Publicznego nie moga ich wyłapac. SKANDAL.
~wowka54 r.
2019-08-29 16:14:47
z adresu IP: (185.135.xxx.xxx)
Ocena: 6
Brak słów, niemalże codziennie w mediach o tego typu zachowaniach troglodytów wobec zwierząt. Często dzieci są sprawcami. W związku z tym pytanie gdzie rodzice, gdzie szkoła , gdzie kościół?
Reklama