Oblężone zawodówki i technika w Wałbrzychu

Barbara Szeligowska, mk | Utworzono: 2019-09-02 06:58 | Zmodyfikowano: 2019-09-02 07:01
A|A|A

fot. pixabay (zdjęcie ilustracyjne)

Jak wyjaśnia wiceprezydent miasta, Sylwia Bielawska, około pięćdziesiąt procent absolwentów szkół podstawowych i ostatnich klas gimnazjów, było zainteresowanych nauką w placówkach, oferujących zdobycie konkretnego zawodu.

- Stąd w technikach, a także w dwóch szkołach podstawowych w dzielnicy Piaskowa Góra uczniowie będą się uczyć na dwie zmiany - mówi Bielawska:

Nowością, jaką w tym roku wprowadziło liceum ogólnokształcące sióstr Niepokalanek, było przyjęcie do pierwszych klas chłopców. W minionych dziesięcioleciach szkoła była wyłącznie żeńska.

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~certo
2019-09-02 12:34:52
z adresu IP: (79.110.xxx.xxx)
Ocena: 0
Niestety za prezydentury Wałęsy pozamykano szkoły zawodowe, utrudniono zdobywanie zawodu u mistrzów zanikających zawodów. Cała wschodnia ściana handlowała ze wschodem Europy - zabronili i rzemieślnicy musieli pozamykać swoje zakładziki - ok 5 mln ludzi straciło utrzymanie. Reforma szkolnictwa zamykała szkoły zawodowe i powstało mnóstwo prywatnych szkół wyższych - kształcących nikomu nie potrzebnych niby fachowców. Kształcenie zawodowe upadło podczas reformy szkolnictwa. Pozamykano szkoły zawodowe a pozostawiano głównie licea. Szkoda, bo dzisiaj mamy właśnie brak dobrych hydraulików, dekarzy czy innych specjalistów. Mam też wrażenie, że jakby zanika odpowiedzialność za działalność usługową. Jednym ze skutków przeprowadzonej w końcu lat 90. reformy edukacji było znaczne zmniejszenie prestiżu i znaczenia szkolnictwa zawodowego. Utworzenie wielu szkół wyższych, głównie o profilu humanistycznym, zmniejszenie wymagań w procesie kwalifikacji do liceów oraz rekrutacji na studia, wyższa zdawalność egzaminu maturalnego wpłynęły na zmniejszenie popularności szkół zawodowych i technicznych wśród uczniów . W sposób ciągły zmieniaj się treści pracy, które warunkuj stosowane technologie i możliwości pracowników. Istniejące na globalnym rynku pracy niedopasowanie popytu i podaży pracowników w wielu dziedzinach gospodarki skutkuje migracjami odpowiednio wykształconej kadry, zarówno nisko wykwalifikowanej taniej siły roboczej, jak i wysoko wykwalifikowanej kadry technicznej. Znajduje to takie odbicie na krajowym rynku pracy. Zmniejszenie rozbieżności pomiędzy rynkiem pracy a ofert szkolnictwa zawodowego wymusza potrzebę diagnozowania wymagań istniejących lub tworzonych stanowisk pracy, co powinno być uwzględniane w ofercie kształcenia, dokształcania i doskonalenia zawodowego. Rozwój bazy kształcenia praktycznego oraz wybór kierunków leży obecnie w dużej mierze w gestii samorządów. Jednocześnie podkreśla się, że rozwój gospodarki opartej na wiedzy stanowi główny warunek poprawy konkurencyjności polskich przedsiębiorstw. Wymaga to między innymi poprawy kwalifikacji zawodowych absolwentów szkół zawodowych i technicznych oraz dostosowania ich do realiów rynku pracy
Reklama