Sąd przyznał zadośćuczynienie kobiecie poparzonej przez... skarpety

Elżbieta Osowicz, GN | Utworzono: 2019-09-24 07:18 | Zmodyfikowano: 2019-09-24 07:20
A|A|A

zdjęcie ilustracyjne: fot. z Q/flickr.com (Creative Commons)

Popularne skarpetki złuszczające powodem poparzenia. Sąd Rejonowy we Wrocławiu przyznał poszkodowanej kobiecie 10 tysięcy złotych zadośćuczynienia. Powołany w tej sprawie biegły ocenił, że preparat nie spełniał wymogów bezpieczeństwa. Jak mówi konsultant wojewódzki ds. dermatologii Danuta Nowicka, samodzielne stosowanie tego rodzaju preparatów może być niebezpieczne:

Kobieta w 2015 roku kupiła produkt w aptece, zaraz po założeniu na nogi, zaczęła odczuwać pieczenie. Potem, jak mówi jej pełnomocnik Maciej Kwiecień, było już tylko gorzej:

O ostrożność apelują podolodzy, którzy specjalizują się w leczeniu stóp. Jak mówią, do ich gabinetów trafiają osoby, które mają kłopoty po zastosowaniu skarpetek złuszczających.

Podobne skarpetki złuszczające są dostępne także w drogeriach, cieszą się dużym powodzeniem, między innymi ze względu na niską cenę. Profesjonalne zabiegi w gabinetach kosmetycznych są kilka razy droższe, jednak bezpieczniejsze.

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~Olaf
2019-09-24 15:44:21
z adresu IP: (78.10.xxx.xxx)
Ocena: 0
A kto zapłaci - producent, apteka czy aptekarz?
~Jana
2019-09-24 10:22:21
z adresu IP: (188.146.xxx.xxx)
Ocena: 0
A co w sytuacji, gdy lekarz 1 kontaktu serwuje antybiotyk na gronkowca do oka bez próby uczuleniowej , powodując zewnętrzny skutek na twarzy podobny do pokąsania przez rój os...
Reklama