Porażka na inaugurację. PGE Turów - SLUC Nancy 72:75

| Utworzono: 2009-11-24 21:08 | Zmodyfikowano: 2014-05-01 00:12
A|A|A

Spotkanie rozpoczęło się po myśli Turowa. W pierwszej kwarcie zespół Sasy Obradovica grał mądrze i równo. I po 10 minutach prowadził 22:15.

Druga kwarta to jednak popis francuskiej drużyny. Zgorzelczanom udało się wprawdzie zatrzymać Ricardo Greera, ale w Nancy dobrze grali pozostali zawodnicy. Zwłaszcza w defensywie. Z gry udało im się kompletnie wyłączyć Justina Gray'a i bardzo ograniczyć poczynania Wrighta. Goście wygrali dzięki temu drugą kwartę 20:10 i jak się okazało było to kluczowe dla losów spotkania.

Po przerwie rozkręcili się Deane i Wright. Świetne akcje tej dwójki nie pozwoliły Nancy powiększyć przewagi. Ale słaba postawa pozostałych zawodników Turowa sprawiła, że wicemistrzowie Polski nie byli w stanie tego meczu wygrać. W dwóch ostatnich kwartach przestał trafiać Robert Witka, a Justin Gray mylił się w niemal każdej akcji.

Turów zagrał tak jak w lidze. Indywidualnie, a nie zespołowo. Kolektyw na parkiecie tworzyli natomiast gracze Nancy. I dlatego wygrali 75:73

PGE Turów Zgorzelec - SLUC Nancy 72:75 (22:15, 10:20, 21:21, 19:19)

PGE Turów Zgorzelec - Michael Wright 26, Willie Deane 22, Robert Witka 11, Michał Chyliński 4, Konrad Wysocki 3, Justin Gray 3, Adam Wójcik 3, Krzysztof Roszyk 0, Paweł Leończyk 0.

SLUC Nancy - Kaniel Dickens 18, Steed Tchicamboud 15, Jeff Greer 13, Marcus Slaughter 8, Stephen Brun 6, John Cox 5, Ricardo Greer 4, Lesly Bengaber 4, Akinlolu Akingabala 2.

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
Reklama