Dwumecz z GKS Jastrzębie. Miedź Legnica dziś zagra w Pucharze Polski, później w lidze

MH, materiały prasowe | Utworzono: 2019-10-29 06:57 | Zmodyfikowano: 2019-10-29 06:57
A|A|A

Po raz ostatni Miedź na własnym boisku w Pucharze Tysiąca Drużyn zagrała 9 sierpnia 2017 roku, gdy uległa ekstraklasowej wówczas Sandecji Nowy Sącz 1:2. Zespół znad Kaczawy obie bramki stracił w samej końcówce spotkania. W ubiegłym sezonie legniczanie dotarli do półfinału rozgrywek, ale ten szczebel osiągnęli pokonując kolejne przeszkody na obcym terenie.

Podopieczni trenera Dominika Nowaka wyeliminowali wówczas Sandecję Nowy Sącz (3:0), GKS Bełchatów (1:0), Śląska Wrocław (1:0) oraz Puszczę Niepołomice (1:0). Sposób na zielono-niebiesko-czerwonych znaleźli dopiero piłkarze Jagiellonii Białystok, którzy wygrali z Miedzią po emocjonującym spotkaniu 2:1.

Teraz do Legnicy przybywa GKS 1962 Jastrzębie, który w pierwszej lidze zajmuje czwartą pozycję w tabeli i aktualnie posiada dwa punkty przewagi nad Miedzią. Górnośląski zespół w ligowych spotkaniach na obcym terenie odniósł 2 zwycięstwa, 4 razy remisował i poniósł 3 porażki, przy bilansie bramek 13:14. Ostatnio wygrał u siebie 2:0 z Olimpią Grudziądz, a gole zdobywali Bartosz Jaroszek i Damian Tront.

W poprzedniej rundzie Pucharu Polski GKS wyeliminował na własnym boisku Bruk-Bet Termalicę Nieciecza, wygrywając 1:0 po bramce Kamila Adamka w 87 minucie. Legniczan czeka swoisty dwumecz z GKS, bowiem już 9 listopada oba zespoły spotkają się w Jastrzębiu-Zdroju w ramach 17. kolejki pierwszej ligi. Rywalizację z ekipą z Górnego Śląska przedzieli jedynie mecz z Radomiakiem.

- Będzie to bardzo dobry sprawdzian przed sobotnim, ważnym meczem z Radomiakiem Radom w pierwszej lidze. Puchar Polski traktujemy jednak na równi z ligą i chcemy zajść w tych rozgrywkach jak najdalej. Gramy z GKS Jastrzębie, czyli drużyną, która rywalizuje z nami w lidze. Za dwa tygodnie spotkamy się ponownie. Będzie to więc mecz, w którym trochę się poznamy. Oba pojedynki są dla nas równie ważne, do każdego podchodzimy tak samo, z nastawieniem, żeby wygrać – zapewnia pomocnik Maciej Śliwa.

Zapowiadają się wielkie emocje, bowiem w akcji zobaczymy drużyny z czołówki pierwszej ligi. Początek meczu o 19.

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
Reklama