Koszykarze Śląska Wrocław zmierzą się z Treflem Sopot

Robert Skrzyński, inf. prasowa | Utworzono: 2019-11-07 07:45
A|A|A

fot. wks-slask.eu

Po raz pierwszy od powrotu do ekstraklasy Śląsk Wrocław wygrał dwa mecze z rzędu. W miniony weekend po wyrównanym starciu pokonał PGE Spójnię Stargard na jej terenie, a teraz we własnej hali podejmie ekipę z czołówki tabeli – Trefla Sopot.

Trefl ma bilans 5-1 i obecnie zajmuje trzecie miejsce w tabeli. Jedynym pogromcą zespołu z Trójmiasta w bieżących rozgrywkach był rywal zza miedzy, czyli Asseco Arka Gdynia. Ale sopocka drużyna w ostatniej kolejce też nie oszczędziła nerwów swoim kibicom. We własnej hali mierzyła się z GTK Gliwice i wygrała dość nieznacznie, bo 99:94. A o zwycięstwie zadecydowała sama końcówka spotkania, podobnie jak tydzień wcześniej, gdy Trefl niespodziewanie wygrał we Włocławku z Anwilem 86:84.

Siłą ekipy trenera Marcina Stefańskiego jest zespołowość i wyrównany skład. Trefl ma w swoim zespole najlepszego – jak do tej pory – zbierającego Nanę Foullanda i najlepszego asystenta ekstraklasy Carlosa Medlocka. Wszechstronne występy zalicza doświadczony Paweł Leończyk, ważnymi punktami drużyny są też Cameron Ayers i młodzi bracia Michał i Łukasz Kolenda. Na parkiecie zobaczymy również Witalija Kowalenkę, znanego z występów w Śląsku w sezonie 2015/2016. W tych rozgrywkach też Śląsk i Trefl po raz ostatni zmierzyły się ze sobą – w hali Orbita Trójkolorowi wygrali 81:76.

Polska liga jest bardzo mocna. Zawsze czułem się tu dobrze i podnosiłem swoje umiejętności – mówi nowy koszykarz Śląska Danny Gibson. Są tu zarówno dobre drużyny, jak i indywidualności. Jestem tu dopiero od niecałego tygodnia, więc za wcześnie, by mówić o tym, co się zmieniło od mojego ostatniego pobytu przed trzema laty. Na pewno będę jednak z zainteresowaniem przyglądał się grze zarówno kolegów z drużyny, jak i przeciwników - dodaje.

Obie drużyny to mieszanki młodości i doświadczenia, które grają ciekawy basket i pozytywnie zaskakują na starcie sezonu. Wielokrotnie potwierdzały, że zawsze grają do końca i nigdy się nie poddają. Będą chciały przedłużyć dobrą passę i pozostać na zwycięskich ścieżkach. Początek meczu o 20:20.

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
Reklama