Muzeum Sentymentów w Kowarach. Zobacz, jak wyglądała praca w dawnej fabryce dywanów

Zdjęcia są szczególnie cenne, ponieważ do tej pory uważano, że z lat 60-tych nie zachowało się prawie nic. I choć produkowane tu rzeczy eksportowane były do kilkudziesięciu krajów świata, to dziś brakuje informacji na temat funkcjonowania fabryki. - Sukcesywnie wywołujemy negatywy - mówi Andrzej Olszewski, właściciel Muzeum Sentymentów:

Dziś po dawnej fabryce dywanów pozostał jedynie napis i pamiątki zebrane w Muzeum Sentymentów. Motywy religijne, regionalne, a nawet reprodukcje prac mistrzów - to tylko część wzorów, jakie obejrzeć można w tym miejscu. Turyści już na początku zwiedzania mogą dosłownie dotknąć wyrobów z dawnej dywanówki. W salonie znajduje się dywan szenilowy. Jest kolekcja makatek, pokój, w którym znajdują się wzorniki, a także elementy i maszyny potrzebne do produkcji dywanów.

Muzeum posiadało do tej pory zdjęcia z lat 2000 i osiemdziesiątych. Już niedługo się to zmieni. Anonimowy darczyńca przekazał karton zdjęć. - To niesamowite - mówi Barbara Sokołowska, przewodniczka:
Zdjęcia oglądać będzie można podczas wernisażu, który planowany jest po zakończeniu pandemii.

Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
