Dzikie kaczki z Wrocławia nie umrą z głodu

, DK | Utworzono: 2020-09-04 14:13 | Zmodyfikowano: 2020-09-04 14:16
A|A|A

fot. Joanna Jaros

Mateusz Żak, przewodniczący stowarzyszenia Nowy Wrocław, które było inicjatorem tego przedsięwzięcia mówi, że nowe pojemniki na karmę zostaną ustawione m.in. w parkach Południowym, Szczytnickim i Brochowskim. Stowarzyszenie stara się też o kolejne, tym razem na północy Wrocławia. Dzięki takim magazynom naturalnej żywności, możemy lepiej pomagać miejskim ptakom wodnym:

Mateusz Żak dodaje, że do tej pory takie kaczkomaty znalazły się w 4 punktach Wrocławia, a więc przy stawach Kozanowskim i Pilczyckim, przy cegielni na Stabłowicach oraz na Swojczycach. Gdzie pojawią się kolejne?

Uzupełnianiem zapasów karmy w kaczkomatach zajmuje się wrocławski Zarząd Zieleni Miejskiej.

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~melot
2020-09-04 19:31:33
z adresu IP: (79.110.xxx.xxx)
Ocena: 2
Najgorsze, że pomimo zakazu karmienia ptaków np na jeziorku w Parku Staszica jest karmione przez mieszkańców chlebem.Chleb powoli morduje ptaki i powoduje wiele schorzeń, a jedno z nich może dostrzec każdy z nas. Efektem nieprawidłowej diety jest zespół anielskiego skrzydła, czyli skrzydła wystające do góry, utrudniające lot, a czasami doprowadzające ptactwo do śmierci. Chleb zabija nie tylko ptaki Dokarmianie ptaków na naszych jeziorach, stawach, rzekach szkodzi nie tylko ptakom. Chleb i ptaki nie zawsze idą w parze. Przeciwnie, dokarmianie chlebem zabija ptaki, ale szkodzi też całym ekosystemom. Chleb szkodzi ptakom, ponieważ zawiera bardzo dużo soli, której ptaki nie powinny jeść. Poza tym pieczywo bardzo szybko chłonie wodę i pleśnieje. Ptaki, które są karmione pieczywem, mogą cierpieć na szereg różnych schorzeń wynikających właśnie z niewłaściwej (opartej na chlebie) diecie. Na trawniku jest zakaz wprowadzania psów, gdzie mieszkańcy odpoczywają z dziećmi, ale nie widać żadnego strażnika Straży Miejskiej, który egzekwowałby przestrzeganie zakazu. Pełno psów załatwuiających swoje potrzeby. Po co więc za wielkie pieniądze wybudowano w Parku miejsce dla psów? Tak samo jest np na Wzgórzu Słowiańskim. Rano pełno włascicieli z psami, które " mają wybiegi"
~Kaczki+
2020-09-04 16:28:30
z adresu IP: (83.26.xxx.xxx)
Ocena: 2
Dzikie kaczki umrą z głodu, gdy komuś się odwidzi ich dokarmianie. Uzależnione od dokarmiania przez ludzi zatracą umiejętności zdobywania pokarmu oraz nie będzie im się chciało latać na zimowe żerowiska. Na początku będzie ich przybywać bo darmowa karma kusi i będzie wesoło, ale jeśli przyjdzie mróz nikomu nie będzie się chciało wyjść na dwór bo zimno, , budka się zawali, albo urzędnik zapomni o kamie, kaczki zdechną. Odwracanie praw natury zawsze się nie opłaca na dłuższą metę.
Reklama