Oleśnica: Zmarł mężczyzna zaszczepiony przeciw COVID-19

Beata Makowska, km | Utworzono: 2021-01-24 19:49 | Zmodyfikowano: 2021-01-24 19:49
A|A|A

fot. archiwum radiowroclaw.pl

Mężczyzna był osobą niepełnosprawną i bardzo schorowaną. Od około 40 lat przebywał w Powiatowym Domu Pomocy Społecznej w Ostrowinie pod Oleśnicą. Do grupy zero wytypował go lekarz. Jak informuje portal Moja Oleśnica po podaniu szczepionki u mężczyzny wystąpiła gorączka oraz spadek ciśnienia tętniczego, a także tak zwany częstoskurcz serca. Trzy razy wzywano karetkę, ale nie podjęto decyzji hospitalizacji. To pierwszy przypadek śmierci w Polsce po zaszczepieniu na koronawirusa. Jak donosi raport ministerstwa do 23 stycznia w całej Polsce odnotowano 375 przypadków tak zwanych niepożądanych odczynów poszczepiennych.

Nie ma obecnie potwierdzenia, by śmierć była spowodowana COVID-19; czekamy na ostateczną weryfikację przez lekarza - powiedział PAP rzecznik ministerstwa zdrowia Wojciech Andrusiewicz, pytany o zgon mężczyzny z Oleśnicy, który został ujęty w rządowym raporcie dot. niepożądanych odczynów poszczepiennych. Na stronie (KLIKNIJ) publikowane są bieżące raporty dotyczące niepożądanych odczynów poszczepiennych (NOP). Oficjalna definicja NOP mówi, że jest to zaburzenie stanu zdrowia, które wystąpiło w okresie czterech tygodni po podaniu szczepionki przeciwko COVID-19. W najnowszym raporcie NOP z 23 stycznia znalazła się informacja, że 20 stycznia w Oleśnicy odnotowano zgon mężczyzny. W opisie tej informacji wskazano, że pacjent miał: "gorączkę, spadek ciśnienia tętniczego, tachykardię, trzy razy wzywano ZRM (Zespół Ratownictwa Medycznego)". Zaznaczono, że pacjenta nie hospitalizowano, nastąpiło zatrzymanie krążenia, a w konsekwencji zgon.

Nie ma obecnie potwierdzenia, by śmierć była spowodowana Covidem-19 - powiedział PAP rzecznik Ministerstwa Zdrowia Wojciech Andrusiewicz odnosząc się do tej sprawy. Mówimy na razie o pewnym zbiegu czasowym zgonu i szczepienia - wyjaśnił. Podkreślił jednocześnie, że pacjent był osobą "bardzo schorowaną". Czekamy na ostateczną weryfikację przez lekarza - zaznaczył rzecznik. 

POSŁUCHAJ:

Nauka przeciw pandemii. Portal z rzetelną wiedzą

 

 

 

Element Serwisów Informacyjnych PAP
REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~Panicz
2021-02-03 09:42:45
z adresu IP: (89.64.xxx.xxx)
Ocena: 1
Nie jest to wina szczepionki. Pacjent i tak prędzej czy później musiałby odejsc.. to było tylko takie delikatne przyspieszonko nic takiego..
~nik
2021-01-25 21:23:06
z adresu IP: (5.173.xxx.xxx)
Ocena: 0
Chcesz zemścić się na sąsiedzie, a może go zastraszyć?? Zadzwoń do Mariusza Furgały !! Mariusz Furgała komendant straży miejskiej w Dzierżoniowie i były komendant policji, wyśle do sąsiada funkcjonariuszy policji albo strażników miejskich z blokadą na koła samochodu. Jeśli będzie trzeba, to będzie wysyłał funkcjonariuszy na BEZPODSTAWNE interwencje nawet kilkadziesiąt razy w ciągu roku! WSZYSTKIE TE DZIAŁANIA I INTERWENCJE PODEJMUJE BEZPRAWNIE ZA PIENIĄDZE PODATNIKÓW !!! Zapraszamy do Dzierżoniowa, miasta BEZPRAWIA!!!!
~Picasso
2021-01-25 19:45:45
z adresu IP: (83.30.xxx.xxx)
Ocena: -1
Teraz to doktorzy Mengele podejmują decyzję czy pachę t ma żyć ZGROZA Kto upowaz il tego dupka to podjęcia takiej decyzji
~Ari
2021-01-24 20:30:17
z adresu IP: (5.173.xxx.xxx)
Ocena: 5
No teraz każdy lekarz będzie mówił , że to nie od szczepionki ???? tylko był chory. Lekarz dawniej leczył... teraz to są biznesmeni i przedstawiciele korporacji farmaucetycznych
Reklama