Wielomilionowe odszkodowanie dla znanej lekarki? Wyrok pod koniec maja

Elżbieta Osowicz, jk | Utworzono: 2021-05-11 06:46 | Zmodyfikowano: 2021-05-11 13:41
A|A|A

zdjęcie ilustracyjne; fot. archiwum radiowroclaw.pl

aktualizacja godz. 13:00

Nie będzie dziś wyroku ws. lekarki, która pozwała Prokuraturę Rejonową Wrocław Psie Pole o odszkodowanie za lata niesłusznych oskarżeń o śmierć pacjentki. Sąd Apelacyjny rozpatrywał odwołanie od wyroku Sądu Okręgowego, który uznał że działania śledczych wobec lekarki były bezprawne. Dziś miał zapaść wyrok, jednak został on odroczony do 27 maja.

Reprezentująca Skarb Państwa Olga Biernacka przekonywała dziś, że prokuratura nie popełniła błędów i odszkodowanie dla lekarki się nie należy. Natomiast reprezentująca powódkę mecenas Emilia Mądrecka mówiła, że jej klientka straciła 13 lat życia, a sprawy mogłoby nie być:

Jeśli Sąd Apelacyjny podtrzyma wyrok Sądu Okręgowego, lekarka będzie mogła się ubiegać o odszkodowanie. Wstępnie powódka swoje koszty wyliczyła na prawie 26 milionów złotych.  

Więcej w relacji Elżbiety Osowicz.

POSŁUCHAJ:

Wszystko zaczęło się w 2008 roku. Głośno wtedy było o śmierci kobiety, która dzień wcześniej miała zabieg ujędrniania pośladków. Śledczy uznali, że odpowiada za to znana w tamtym czasie chirurg plastyczna Katarzyna Stelczyk. Prokurator Jolanta Wawryk z Prokuratury Rejonowej Wrocław Psie Pole domagała się 12 lat pozbawienia wolności. Lekarka nie przyznawała się do winy, wynajęła prywatnych detektywów, podjęła studia z kryminalistyki, aby lepiej się bronić. Ostatecznie zespół biegłych uznał, że zabieg medyczny nie miał związku ze śmiercią pacjentki. Z tej opinii jednoznacznie wynikało, że dr Katarzyna Stelczyk dochowała więcej niż zwykłej staranności wobec pacjentki. Biegli uznali też, że nie sposób po czterech latach ustalić przyczyny zgonu Marii W. bez dodatkowych badań i ekshumacji. Ekshumacji jednak nie zlecono.

W 2013 roku sąd sprawę przeciwko lekarce umorzył. Rok później Katarzyna Stelczyk pozwała prokuraturę. W październiku ubiegłego roku Sąd Okręgowy we Wrocławiu przyznał jej rację. W liczącym 70 stron uzasadnieniu wyroku czytamy "...czynności organów ścigania miały charakter działań niezgodny z prawem”, co więcej: „postępowanie przygotowawcze w sprawie śmierci Marii W. prowadzone w sposób nierzetelny i obarczone licznymi nieprawidłowościami sprawiło, że powódka utraciła dobre imię wizerunek i pozycję zawodową, którą z poświęceniem i determinacją budowała od wielu lat”. Od tego wyroku odwołała się Prokuratoria Generalna, która wniosła o oddalenie pozwu. Prokuratura Wrocław - Psie Pole, która kilkanaście lat temu oskarżyła lekarkę, dziś nie komentuje tej sprawy.

Lekarka do czasu prawomocnego wyroku nie chce się wypowiadać w mediach.

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~XYZ
2021-05-11 22:57:58
z adresu IP: (85.221.xxx.xxx)
Ocena: 1
Brawo dla Pani mecenas Emilii Mądreckiej!!!
Reklama