Pierwsza gala Lech Polish Hip-Hop Music Awards we Wrocławiu

km | Utworzono: 2021-05-19 14:39
A|A|A

Fot. Patrycja Dzwonkowska

O gali Lech Polish Hip-Hop Music Awards poinformowali w środę jej organizatorzy, w tym Marcin Siwek z odbywającego się w Płocku od 2013 r. Polish Hip-Hop Festival. Konferencja prasowa anonsująca wydarzenie hasłem "Tworzymy Historię" odbyła się w City Hall Production w Warszawie.

- Poczuliśmy ogromny głód środowiska, żeby takowe nagrody powstały – powiedział Marcin Siwek o projekcie wyróżnienia twórców hip-hop. Dodał, iż prace nad przygotowaniem specjalnej gali, podczas której mogliby być uhonorowani artyści sceny hip-hop, rozpoczęły się już w 2018 r., a pomysł od samego początku spotkał się z dużym zainteresowaniem i bardzo pozytywnym odzewem.

- Środowisko rapowe staje się coraz bardziej profesjonalne i to widać na każdym kroku, chociażby przy wielu współpracach, za które odpowiadają raperzy, menedżmenty, wytwórnie – podkreślił Siwek. Jak zaznaczył, podejmując się zorganizowania Lech Polish Hip-Hop Music Awards trzeba było doprowadzić do tego, "żeby ten event był epicki". "I taki ma być" – zapewnił.

Siwek zapowiedział, że podczas gali artystów sceny hip-hop wręczane będą statuetki, których autorem jest Marek Stankiewicz, absolwent wydziału rzeźby Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie. Jak przekazał, statuetki, każda o wadze ponad 4 kg, będą wykonane z brązu.

- Warto wspomnieć, że statuetka dla debiutu pokryta będzie dwudziestoczterokaratowym złotem. Chcemy tych debiutantów uhonorować czymś wyjątkowym i dać im takiego kopa, żeby rozwijali się, żeby tę kulturę ciągnęli cały czas w górę – oświadczył Siwek.

Arkadiusz Filipowski z Urzędu Miejskiego Wrocławia podkreślił, że Lech Polish Hip-Hop Music Awards odbędzie się w tamtejszej Hali Stulecia, wyjątkowym obiekcie, wpisanym na Światowa Listę Dziedzictwa UNESCO.

- Dla nas to jest szansa, żeby dotrzeć w dużej mierze do młodych ludzi i pokazać im, że Wrocław jest świetnym miastem i warto rozważyć życie w tym mieście – powiedział Filipowski. Ocenił, że hasło "Tworzymy Historię" w pełni oddaje ducha projektu, w ramach którego odbędzie się pierwsza gala z nagrodami dla twórców hip-hop.

Według twórców Lech Polish Hip-Hop Music Awards, podczas sierpniowej gali statuetki zostaną przyznane w 18 kategoriach: Płyta roku, Epka roku, Singiel roku, Utwór roku, Kooperacja roku, Artysta roku, Zespół roku, Debiut roku, Odkrycie roku, Label roku, Wydarzenie roku, Undergroundowa płyta roku, Mixtape roku, Instrumentalna płyta roku, Producent roku, Video roku, Featuring roku i DJ roku - w każdej kategorii znajdzie się pięciu nominowanych.

Zwycięzców wybierze Gremium składające się z 26 osób. Jego przewodniczącymi są: Marcin Flint i Dawid Bartkowski.

- Do Gremium zaproszono osoby czynnie związane z dziennikarstwem muzycznym, zasłużone dla promocji kultury hip-hopowej, zarówno w mediach mainstreamowych, jak i niezależnych. Nie zabraknie opiniotwórczych przedstawicieli ogólnopolskiej prasy drukowanej, reprezentantów i reprezentantek rozgłośni radiowych, również lokalnych, a także osobowości internetu – oznajmili organizatorzy gali.

Jak zaznaczyli, w trakcie Lech Polish Hip-Hop Music Awards odbędą się występy raperów i raperek, ale nie będą to typowe koncerty, gdyż wykonawców będzie wspierać Płocka Orkiestra Symfoniczna im. Witolda Lutosławskiego pod batutą Jacka Piskorza.

Na środowej konferencji prasowej anonsującej Lech Polish Hip-Hop Music Awards zaprezentowano pierwszy z odcinków miniserialu "Czarna Wołga", który promuje wydarzenie – w produkcji występują m.in. Artur Barciś oraz Winicjusz "Wini" Bartków. "Takie połączenie charakterów i postaci z różnych światów zapewnia humor i rozrywkę na niespotykanym dotychczas poziomie, nie tylko w branży hip-hopowej" – zapewniają organizatorzy wydarzenia. 

Element Serwisów Informacyjnych PAP
REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
Reklama