Piłkarze Śląska Wrocław lepsi od Zagłębia Lubin w derbach regionu

Radosław Radczak, WK | Utworzono: 2021-08-29 20:31
A|A|A

fot. Maja Radczak

Po klęsce w Płocku lubinianie chcieli zrehabilitować się przed własną publicznością w derbowej konfrontacji z niepokonanym Śląskiem, ale brak kontuzjowanych Sasy Ziveca i Jewgienija Baszkirowa nie napawał optymizmem kibiców Zagłębia, których na trybunach zasiadło zaledwie 4120.

Ich obawy okazały się w pełni uzasadnione, bo już w 14 minucie wrocławianie objęli prowadzenie. Po niedokładnym wybiciu przez Iana Solera z szesnastki Zagłębia, piłkę przejął Rafał Makowski, który odegrał ją na lewą stronę do Mateusza Praszelika, a ten strzałem z pola karnego pokonał Dominika Hładuna.

Już 3 minuty później lubinianie mogli doprowadzić do remisu, ale Erik Daniel nie zdołał wykorzystać podania od Łukasza Poręby i przegrał starcie z Michałem Szromnikiem. Wrocławianie prezentowali się w tym okresie gry zdecydowanie lepiej i często zagrażali bramce gospodarzy, głównie stałymi fragmentami gry. I w 26 minucie - właśnie z rzutu wolnego – Erik Exposito najpierw trafił w poprzeczkę, a gdy odbita piłka wróciła pod jego nogi, to przed polem karnym ograł trzech obrońców i płaskim strzałem skierował ją do siatki tuż przy prawym słupku.

Nieporadnie grający lubinianie w końcu zdobyli kontaktowego gola, ale napastników Miedziowych wyręczył obrońca gości Wojciech Golla, który piłkę dośrodkowaną z lewej strony pola karnego przez Mateusza Bartolewskiego wbił do własnej siatki.

Po przerwie Zagłębie ruszyło do zdecydowanych ataków i uzyskało przewagę, ale ostrzeliwanie z dystansu bramki Szromnika nie zdało egzaminu. Za to wprowadzenie do gry Roberta Picha szybko przełożyło się na grę gości.

W 62 minucie słowacki pomocnik z prawej strony wbił piłkę w pole karne lubinian, Kacper Chodyna wybił ją wprost pod nogi Exposito i Hiszpan po raz drugi precyzyjnym strzałem umieścił ją w siatce.

Bliski zdobycia kontaktowego gola był w 69 minucie Dawid Pakulski, ale po jego silnym strzale piłka poszybowała tuż nad poprzeczką.

KGHM Zagłębie Lubin – Śląsk Wrocław 1:3 (1:2).

Bramki
: 0:1 Mateusz Praszelik (14), 0:2 Erik Exposito (26), 1:2 Wojciech Golla (35-samobójcza), 1:3 Erik Exposito (62).

Żółta kartka
– KGHM Zagłębie Lubin: Łukasz Poręba, Kamil Kruk.

Sędzia
: Piotr Lasyk (Bytom).
Żółtą kartką upomniany został również trener Zagłębia Dariusz Żuraw.

KGHM Zagłębie Lubin:
Dominik Hładun - Kacper Chodyna (72. Jakub Wójcicki), Kamil Kruk, Ian Soler, Mateusz Bartolewski (86. Sasa Balic) – Adam Ratajczyk (72. Karol Podliński), Łukasz Poręba, Ilja
Żygułów (46. Dawid Pakulski), Filip Starzyński, Erik Daniel - Patryk Szysz.

Śląsk Wrocław:
Michał Szromnik – Szymon Lewkot, Wojciech Golla, Łukasz Bejger – Bartłomiej Pawłowski, Krzysztof Mączyński, Rafał Makowski (60. Robert Pich), Victor Garcia – Mateusz Praszelik (78. Waldemar Sobota), Petr Schwarz - Erik Exposito.

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~saper57
2021-08-30 15:47:55
z adresu IP: (89.151.xxx.xxx)
Ocena: 1
To ile goli straciło by Zagłębie w Izraelu...??? Zaczyna palców w jednej ręce brakować...!!! Polska piłka nożna to dno,dna...!!!
~Tylko Śląsk!
2021-08-29 23:49:14
z adresu IP: (91.90.xxx.xxx)
Ocena: 0
Brawo! To teraz czas na Legię!
Reklama