Japońskie wzmocnienie piłkarskiego Chrobrego

BT, mat. prasowe | Utworzono: 2022-01-19 07:28
A|A|A

Toshiya Inoue pochodzi z Japonii, gdzie występował w rodzinnym YF Naratesoro oraz w drużynach piłkarskich szkoły wyższej i uniwersyteckiej, kolejno w Shonan Gakuen i Biwako Seikei Sport College.

W 2020 roku wyprowadził się ze swojego kraju i zamieszkał w Polsce, a jego pierwszym klubem stała się Pogoń Skwierzyna. W Pogoni występował przez cały sezon 2020/21, był ważną postacią czwartoligowej drużyny, po czym trafił na testy do Chrobrego. Trenerzy obserwowali go nie tylko podczas treningów, ale też meczów sparingowych i dość szybko pozytywnie zaopiniowali.

Chęć pozostawienia zawodnika w składzie wiązała się jednak z realizacją formalności.

- W październiku zaczęliśmy ubiegać się w Urzędzie Wojewódzkim o uzyskanie pozwolenia na pracę. Obecnie jesteśmy na etapie uzyskiwania kolejnego pozwolenia, o pobyt stały w Polsce. W grudniu Toshiya otrzymał pierwsze z nich i na podstawie tego mógł podpisać kontrakt z naszym klubem - powiedział kierownik pierwszej drużyny Damian Sędziak.

Właśnie ze względów formalnych, do czasu uzyskania kolejnego pozwolenia, podpisany aktualnie kontrakt może obowiązywać na razie do końca sezonu. Toshiya Inoue już w sobotę może zadebiutować w drużynie na własnym obiekcie, bo tego dnia Pomarańczowo-Czarni rozegrają sparing z Miedzią Legnica. Będzie rywalizować o miejsce w środku pomocy.

- Jest już z nami jakiś czas, trenuje i nie odstaje, a to skłoniło nas do tego, aby dać mu szansę. Zapracował na nią. Poza tym to osoba z innej kultury, która ma zupełnie inny, duży dystans. Nam zdecydowanie takiego brakuje, a zawsze szukamy dla zespołu nowych bodźców - powiedział trener Ivan Djurdjević.

Toshiya Inoue
Data i miejsce urodzenia: 23.08.1997, Nara (Japonia)
Pozycja: środkowy pomocnik
Wzrost: 185cm
Waga: 80kg
Kariera:
2020/21 - Pogoń Skwierzyna
2015-2019 - Biwako Seikei Sport College
2012-2015 - Shonan Gakuen
Do 2012 - YF Naratesoro

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
Reklama