ROR: Rak to burak, czyli historia Anny Iwaniuk

Elżbieta Osowicz, WK | Utworzono: 2022-06-06 21:00 | Zmodyfikowano: 2022-06-06 16:55
A|A|A

fot. Facebook

Kilka raz już słyszała, że nic nie da się zrobić i wszystkie możliwości leczenia zostały wyczerpane. Jednak dzięki zaangażowaniu lekarzy i samej chorej udawało się znajdować nowe terapie. Niespełna rok temu, choroba znowu wróciła. Jedynym ratunkiem był drogi, nierefundowany lek. Anka, znana w mediach społecznościowych jako autorka bloga Rak to burak, zaczęła zbierać pieniądze na lek ratujący życie, każdy miesiąc kuracji to 300 tysięcy złotych, ale okazało się, że lek działa. To nie jedyna dobra wiadomość - w mediach społecznościowych napisała o tym do ludzi którzy zaangażowali się w pomoc: "Piszę do was ze szpitala. Przychodzę z takimi wieściami, że usiądźcie! Kiedy przeczytałam te nowiny też usiadłam z wrażenia":

Firma Gilead, produkująca lek Trodelvy, zgodziła się w ramach programu lekowego przekazać bezpłatnie lek dla 20. pacjentów w Polsce. Anna Iwaniuk jest jedną z pacjentek, która bierze lek od 9. miesięcy, w jej przypadku badania potwierdzają jego skuteczne działanie.

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~BAsia
2022-08-11 15:05:46
z adresu IP: (83.4.xxx.xxx)
Ocena: 0
Jak się czuje Anuk obecnie?
~Jeanette
2022-06-16 01:26:28
z adresu IP: (94.254.xxx.xxx)
Ocena: 1
Anuk ❤ cudowna wiadomość, nie mogłam za dużo pomóc, ale cegiełkę dołożyłam (trochę fantów, trochę $). Nawet nie wiesz jak bardzo się cieszę ❤
~buraczczana
2022-06-07 02:01:14
z adresu IP: (37.248.xxx.xxx)
Ocena: 8
zainfekowana eliksirem RMNA
~Izolda
2022-06-06 21:14:20
z adresu IP: (77.253.xxx.xxx)
Ocena: 1
Na zdjęciu to nie jest Anna Iwaniuk
Reklama