Jakub Józef Orliński w Operze Wrocławskiej

Piotr Osowicz, mk | Utworzono: 2023-10-19 18:38 | Zmodyfikowano: 2023-10-19 18:40
Jakub Józef Orliński w Operze Wrocławskiej - fot. Piotr Osowicz
fot. Piotr Osowicz

O śpiewaku opowiada Tomasz Janczak dyrektor Opery :

Jakub Józef Orliński - polski kontratenor, jeden z czołowych śpiewaków operowych na świecie. Artysta odnosi niezliczone triumfy sceniczne. Jego debiutancki album pt. "Anima Sacra", przyniósł mu prestiżową nagrodę Opus Klassik za solowe nagranie wokalne, z kolei za swoją drugą płytę - "Facce d'amore" - otrzymał nagrodę za najlepsze nagranie solowe roku podczas International Opera Awards 2021. Wyprzedane koncerty i recitale solisty w całej Europie i Stanach Zjednoczonych przyciągają nowych zwolenników tej formy sztuki, a jego wykonanie na żywo "Vedròcon mio diletto" Vivaldiego, utrwalone podczas festiwalu w Aix-en-Provence, obejrzało online prawie dziesięć milionów internautów.

Występy telewizyjne, w tym "Concert de Paris" na wieży Eiffla i "Rebâtir Notre Dame de Paris", z Orchestre National de France, jak i koncert podczas wręczenia nagród "Les Victoiresde la Musique Classique" z towarzyszeniem Orchestre de l'Opéra National de Lyon, były transmitowane do milionów widzów na całym świecie.

W 2019 roku osoba i działalność Jakuba Józefa Orlińskiego była głównym tematem jednego z numerów - "The New Yorker" artysta pojawił się także okładce polskiego magazynu "Vogue". Jego trzeci album pt. "Anima Aeterna", zawierający arie sakralne i motety z epoki baroku, został wydany w październiku 2021 roku. Artysta z tym repertuarem koncertował w całej Europie z towarzyszeniem orkiestry Il Pomo d'Oro. W sezonie 2022/2023 Orliński zadebiutuje w Théâtre des Champs-Élysées w tytułowej roli w Orfeuszu i Eurydyce pod batutą Thomasa Hengelbrocka i powtórzy tę rolę w San Francisco Opera w nowej produkcji Matthew Ozawy. Zaśpiewa również rolę Arsamene Serse w Opéra de Rouen pod batutą Davida Batesa i Athamasa w nowej produkcji Semele Clausa Gutha w Bayerische Staatsoper.

Dołącza do trasy koncertowej orkiestry Il Pomo d'Oro, Il Giardino D'Amore. Występuje również w całęj Europie podczas koncertów i recitali ze swym wieloletnim współpracownikiem i pianistą Michałem Bielem.

Ale to nie jedyna atrakcja która czeka melomanów:

Requiem Mozarta będzie można usłyszeć 27 i 29 października oraz 2 listopada. Opera Wrocławska zaprasza też na najbliższy weekend, który będzie należał do Madame Butterfly Giacomo Pucciniego.

Ten utwór zostanie zagrany w najbliższy piątek i sobotę o godzinie 19.

Madame Butterfly Giacomo Pucciniego, wystawiana z niesłabnącym powodzeniem na największych scenach operowych świata, miała swoją prapremierę w Mediolanie, na deskach Teatro alla Scala w 1904 roku. Po wojnie Opera Wrocławska wystawiła spektakl w roku 1946 (premiera odbyła się pod kierownictwem muzycznym Stefana Syryłło, pieczę nad reżyserią objął nad nią Stanisław Drabik, a nad scenografią Witold Fedorski wraz z Jerzym Feldmanem), a następnie w 1949, 1952 oraz 1993 roku. Po latach nieobecności powróciła na wrocławską scenę w nowej odsłonie w reżyserii Giancarlo del Monaco, który na nowo opowiada historię gejszy Cio-Cio-San, bez pamięci zakochanej w oficerze amerykańskiej marynarki. Swoje uczucie, przypieczętowane przysięgą małżeńską, traktuje dojrzale, podczas gdy porucznik Pinkerton postrzega ten związek jako egzotyczny żart. Gdy musi opuścić Japonię, obiecuje Cio-Cio-San powrót. Wraca, ale na swoich warunkach. Temat uwiedzenia i porzucenia jest obecny w operze nie od dziś. Madame Butteffly wpisuje się świetnie w tę tradycję, pozostając w czołówce najpiękniejszych oper o zawiedzionej miłości.

 

 

 

Reklama

Komentarze (0)
Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.