RWK: 14. American Film Festival

Miłosława Bożek, Krzysztof Majewski | Utworzono: 2023-11-12 07:43 | Zmodyfikowano: 2023-11-12 07:49
RWK: 14. American Film Festival - Fot. RWK
Fot. RWK

14. American Film Festival: odkryj wszystkie stany kina. AFF od lat udowadnia, że filmy z USA wciąż mogą zaskakiwać, poszerzać horyzonty, a przy tym dostarczać mnóstwo frajdy. Na tegoroczne wydarzenie zapraszamy od 7 do 12 listopada, tradycyjnie do wrocławskiego Kina Nowe Horyzonty. Między 7 a 19 listopada można także zaprosić AFF do swojego domu – za sprawą festiwalowych pokazów online na platformie NH VOD.

Pierwszą gościnią naszego plenerowego studia była reżyserka filmu "Crookedfinger" Julia Halperin. Jason Cortlund i Julia Halperin, to duet reżysersko-producencki, który już wielokrotnie gościł we Wrocławiu przy okazji festiwalu. Halperin ukończyła University of Texas, obecnie jest asystentką w Emerson College w Bostonie. Ich filmy były pokazywane m.in. na festiwalu SXSW oraz w Rotterdamie. Środki na swój pełnometrażowy debiut "Tam, gdzie rosną grzyby zbierali" m.in. we Wrocławiu podczas US in Progress. Gotowy film stał się jednym z hitów 3. edycji American Film Festivalu.

Film do zobaczenia na platformie NH VOD do 19 listopada.

Rozmowę tłumaczył Tomasz Duda.

Crookedfinger: "Niespodziewana śmierć rodziców – matka najpierw zabiła ciężko chorego męża, potem popełniła samobójstwo – wytrąca Marię z psychicznej równowagi. Kobieta jedzie do rodzinnego domu, by spróbować zrozumieć, dlaczego doszło do tragedii i nawiązać kontakt z bratem Nico, którego nie widziała od lat. Ten jednak przez wiele dni nie odbiera telefonu, a gdy wreszcie znienacka pojawia się u boku nowej narzeczonej, sprawia wrażenie niewzruszonego tym, co się stało. Przez kolejne dni na jaw wychodzą familijne sekrety i zadawnione urazy. Ale czy może mieć z tym coś wspólnego sam dom, z którego zmarli – jak się zdaje – wciąż nie odeszli? Julia Halperin i Jason Cortlund w rozpisaną na troje bohaterów psychodramę dyskretnie wplatają elementy thrillera i kina grozy, choć bez tandetnych jumpscare’ów i przewidywalnych zwrotów akcji. Tworzą psychologiczny dramat, w którym ciągły niepokój towarzyszy opowieści o stracie, żałobie i niezagojonych ranach."

Jesteśmy tuż po europejskiej premierze „Late Bloomers”, czyli „Lepiej później niż wcale”. Z tej okazji gościliśmy aktorki, które zagrały w filmie. Odtwórczynię jednej z głównych ról Małgorzatę Zajączkowską i jedną z jej ekranowych partnerek Michelle Twarowską:

Lepiej później niż wcale: #WeAllDieAlone – głosi napis na pustym kubeczku po jogurcie jagodowym stojącym na szpitalnej tacy. Louise ma 28 lat, rok temu rozstała się z chłopakiem, o którym nie może zapomnieć, a jej matka cierpi na pogłębiającą się demencję. Bohaterka czuje się jednocześnie zbyt młoda, by umrzeć, a zbyt stara, by żyć. Po wypadku, w którym poważnie uszkodziła sobie biodro, lekarz nie omieszka przypomnieć jej, że to przypadłość dotykająca zwykle kobiet w podeszłym wieku. Louise trafia do szpitala i na zajęcia rehabilitacyjne, gdzie spotyka wyłącznie starsze kobiety, w tym Antoninę. W rolę niemówiącej po angielsku, zgorzkniałej Polki, księżniczki z Greenpointu, wciela się brawurowo Małgorzata Zajączkowska. Nieoczywista relacja między pozornie całkiem różnymi bohaterkami pozwala im stopniowo stanąć na nogi – w sensie fizycznym i emocjonalnym – i pogodzić się z własnym wiekiem. Lepiej później niż wcale to ciepła i pełna autoironii komedia, ciekawie grająca z konwencją coming-of-age. Opowiada o alternatywnych sposobach doświadczania upływu czasu, własnego ciała i kobiecości, ale też porozumiewania się i budowania relacji z innymi i z samą sobą."

Organizatorzy Stanisław Abramik i Patrycja Mucha opowiedzieli nam o propozycjach na weekend i retrospektywie Roberta Altmana:

Kolejną gościnią była reżyserka i producentka Mel Eslyn, która na festiwalu pokazuje swój debiut fabularny "Pod kopułą" czyli "Biosphere". Mel Eslyn producentka filmowa, reżyserka i scenarzystka. Pełni funkcję prezesa Duplass Brothers Productions. Pracuje głównie w niezależnym przemyśle filmowym w Seattle i współpracowała m.in. przy Siostrze twojej siostry, Touchy Feely, Laggies i Outside In Lynn Shelton, Czworgu do pary Charliego McDowella, Blue Jay Alexa Lehmanna czy Lekcjach języka Natalie Morales, a ostatnio przy serialu HBO – Ktoś, gdzieś. Pod kopułą to jej fabularny debiut reżyserski, który premierowo był pokazywany na festiwalu w Toronto.

Rozmowę tłumaczył Łukasz Borkiewicz.

Pod kopułą: "Trudno sobie wyobrazić krajobraz amerykańskiego kina indie bez Marka Duplassa, aktora, reżysera i producenta, od lat tworzącego bezpretensjonalne, urocze, przewrotne filmy, bardzo dobrze znane również publiczności American Film Festival. W Pod kopułą Duplass staje jednak przed kamerą, wcielając się w rolę byłego prezydenta, który sprowadza na Ziemię zagładę. Jedynymi ocaleńcami są on sam i jego przyjaciel z dzieciństwa (Sterling K. Brown), obaj mieszkają teraz w wybudowanej zawczasu specjalnej kopule-schronie. Bohaterowie całe dnie toczą ze sobą dysputy, przekomarzają się, wspólnie jedzą i ćwiczą, zadając przy okazji wielkie pytania o sens życia. Chociaż wiele podobnych dystopijnych scenariuszy było już przedmiotem rozważań filmowców, reżyserce Mel Eslyn do spółki z Duplassem udaje się wielokrotnie zadziwić widzów oryginalnością pomysłów, co jest nie lada sztuką przy tak ograniczonej przestrzeni i liczbie bohaterów. Kapitalna indie komedia o końcu świata? Bardzo proszę!."

Ostatnim gościem naszego studia był reżyser filmu dokumentalnego "Przeciw wszystkim wrogom" czyli "Against All Enemies" Charlie Sadoff. Amerykański producent, montażysta i scenarzysta. Twórca reklam i kampanii społecznych, m.in. Hire a Vet, nakłaniającej do zatrudniania weteranów wojennych. Pracował m.in. dla wytwórni Miramax i telewizji HBO. Przeciw wszystkim wrogom to jego reżyserski debiut

Rozmowę tłumaczył Tomasz Duda.

Przeciw wszystkim wrogom: "Zapomnijcie o horrorach ze studia A24: przed wami jeden z najbardziej przerażających filmów sezonu. Dokument Charliego Sadoffa to wnikliwe spojrzenie na działalność i taktykę skrajnie prawicowych bojówek w Stanach Zjednoczonych. Tych, które były m.in. odpowiedzialne za atak na Kapitol po przegranych przez Donalda Trumpa wyborach prezydenckich w styczniu 2021 roku. Na pewno zapamiętaliście zdjęcia z tamtego dnia, na czele z dziwacznym szamanem QAnonu. Ale za organizacją tej próby przewrotu nie stała banda poprzebieranych błaznów. Proud Boys, Three Percenters czy Oath Keepers to świetnie wyszkolone i uzbrojone organizacje, których taktykę opracowują przede wszystkim byli marines. Ten mrożący krew w żyłach film to próba znalezienia odpowiedzi na pytanie, dlaczego tak wielu weteranów, którzy przysięgali bronić Ameryki „przed wszystkimi wrogami, zewnętrznymi i wewnętrznymi”, po powrocie do kraju przyłącza się do skrajnie prawicowych, rasistowskich bojówek. I czy w podzielonym na zwaśnione grupy państwie można odwrócić ten trend. Eksperci, którym Sadoff udziela głosu, biją na alarm: O dżihadystach też kiedyś myśleliśmy, że są niegroźni, bo siedzą w jaskiniach Afganistanu. A potem przyszedł 11 września."

Reklama

Komentarze (0)
Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.