"Narodowe rekolekcje". Papież Jan Paweł II zmarł 20 lat temu. W Polsce żegnały go miliony wiernych - Radio Wrocław

"Narodowe rekolekcje". Papież Jan Paweł II zmarł 20 lat temu. W Polsce żegnały go miliony wiernych

Piotr Lipieta
Piotr Lipieta, PAP
| Rok temu, 2025-04-02, 08:11
"Narodowe rekolekcje". Papież Jan Paweł II zmarł 20 lat temu. W Polsce żegnały go miliony wiernych - Papież Jan Paweł II w polskim sejmie. Fot: Sejm RP
Papież Jan Paweł II w polskim sejmie. Fot: Sejm RP

Papież trafił do polikliniki Gemelli 1 lutego 2005 r. po ataku niewydolności oddechowej spowodowanej zapaleniem krtani i tchawicy. Choć powrócił na krótko do Watykanu, nie był już w stanie przewodniczyć uroczystościom z okazji Wielkanocy. Stan zdrowia papieża ponownie gwałtownie pogorszył się 31 marca. W Polsce odchodzeniu papieża towarzyszyło ogromne poruszenie. Przez wiele dni wierni spontanicznie gromadzili się w kościołach i miejscach, które Jan Paweł II odwiedzał podczas pielgrzymek.

W Sanktuarium Matki Bożej Fatimskiej na Krzeptówkach w Zakopanem, które zostało zbudowane jako wotum dziękczynne za ocalenie życia papieża po zamachu w 1981 r., górale i turyści modlili się przez całą noc z 31 marca na 1 kwietnia. Tłumy wiernych gromadziły się także w Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Łagiewnikach i w Bazylice Mariackiej, pod oknem krakowskiego Pałacu Arcybiskupów, w którym Jan Paweł II pojawiał się podczas swoich pielgrzymek do kraju oraz w bazylice Ofiarowania Najświętszej Marii Panny w Wadowicach - rodzinnym mieście papieża.

Od 31 marca nieustannie trwało modlitewne czuwanie w sanktuarium na Jasnej Górze. Jego bramy przez całą dobę były otwarte dla wiernych. W Warszawie tysiące osób modliło się za Jana Pawła II w akademickim kościele św. Anny. Nocne czuwania trwały w kościołach w Katowicach, Piekarach Śląskich, Kalwarii Zebrzydowskiej, Gdańsku, Łodzi, Lublinie i innych miastach w całej Polsce.

W regionie: "Może lepiej, że jest zamknięty". Sanepid zamyka basen, miasto nie chce go naprawiać. Urząd sięga po unijne środki

Muzułmanie oraz żydzi modlili się o zdrowie dla Papieża

Za Jana Pawła II modlili się także wyznawcy innych religii. W Łodzi do modlitw o zdrowie Jana Pawła II w bazylice przyłączyli się przedstawiciele gminy żydowskiej. Przewodnicząca Ligi Muzułmańskiej w RP Iwona Alkhalayla zapewniła, że w modlitwę za papieża w meczetach modlili się polscy muzułmanie.

Kiedy 1 kwietnia światowe media przekazały niesprawdzoną informację o śmierci głowy Kościoła przerwano mecz Lecha Poznań z Pogonią Szczecin na stadionie w Poznaniu. Piłkarze obu drużyn ustawili się w kręgu, objęli się ramionami i wspólnie odmówili modlitwę. Wielu kibiców zaczęło klaskać i spontanicznie skandować: "dziękujemy". Następnie wszyscy odśpiewali hymn Polski.

Odchodzenie papieża godzina po godzinie relacjonowały wszystkie media w kraju. Ze względu na pogarszający się stan zdrowia papieża odwołano wiele imprez kulturalnych, rozrywkowych, sportowych i politycznych. Prezydent Warszawy Lech Kaczyński polecił odwołanie przedstawień i imprez rozrywkowych w teatrach i instytucjach kulturalnych podległych miastu. O odwołanie imprez zaapelował również prezydent Krakowa Jacek Majchrowski. Imprezy odwołano m.in. w Poznaniu, Wrocławiu, Bydgoszczy, Toruniu, Szczecinie, Rzeszowie, Gdańsku, Lublinie i w Częstochowie.

Na wieść o śmierci Jana Pawła II 2 kwietnia o godz. 21.37 w całej Polsce tysiące ludzi wyszło na ulice. Wierni zaczęli spontanicznie gromadzić się w kościołach na wspólnych modlitwach, mszach św. i czuwaniach. W miejscach kojarzonych z Janem Pawłem II, takich jak "papieskie okno" przy ul. Franciszkańskiej w Krakowie czy kościół akademicki św. Anny w Warszawie a także przed pomnikami Jana Pawła II ludzie zaczęli stawiać znicze, kładli kwiaty, a kibice wieszali szaliki.

Przeczytaj również: Strażacy z OSP Kunice samodzielnie przerobili busa na specjalistyczny pojazd. Zrobili to za własne środki

W Krakowie zabrzmiał Dzwon Zygmunta

Wiele osób wystawiło w oknach zapalone świecie, w kościołach rozdzwoniły się dzwony. Nad Krakowem zabrzmiał Dzwon Zygmunta, który rozkołysali dzwonnicy z katedry na Wawelu. Wzdłuż i wszerz kraju wywieszono przepasane kirem flagi papieskie, państwowe i miejskie. Opuszczono flagi - narodową oraz NATO i UE - przed Pałacem Prezydenckim w Warszawie. Władze państwowe ogłosiły żałobę narodową do dnia pogrzebu.

3 kwietnia od wczesnego rana na Jasną Górę przybywać zaczęli liczni pielgrzymi, aby modlić się w intencji Jana Pawła II. W sanktuarium i na błoniach przed klasztorem tysiące wiernych utworzyło w południe łańcuch "Z życia do życia". Trzymając się za ręce powierzali Ojca Świętego Maryi.

W intencji zmarłego Jana Pawła II odprawiono setki mszy św. Eucharystia odprawiona 3 kwietnia na pl. Piłsudskiego w Warszawie zgromadziła około 150 tys. wiernych. Msza odprawiona w tym samym miejscu 5 kwietnia z udziałem najwyższych władz państwowych zgromadziła aż 250 tys. osób. Wierni mieli ze sobą transparenty z napisami: "Szukałeś nas, a my przyszliśmy do Ciebie i za to Ci dziękujemy", "Totus tuus", "W pamięci na zawsze, Ojcze Nasz". We mszy św. w intencji zmarłego w Łagiewnikach udział wzięło 100 tys. wiernych, a na Jasnej Górze - około 70 tys. wiernych.

Ze świata sportu: Nowe informacje o stanie zdrowia Taia Woffindena. Przeszedł kluczową operację

W Krakowie ponad milion osób zgromadziło się na marszu ku czci Papieża Polaka

W wielu miastach Polski odbyły się tzw. białe marsze upamiętniające Jana Pawła II. Pierwszy odbył się 4 kwietnia w Łodzi. Wzięło w nim udział ponad 100 tys. osób. Największy marsz odbył się w Krakowie i zgromadził ponad milion osób. Z kolei ulicami Poznania, Warszawy, Krakowa, Katowic i Łodzi przeszły Marsze dla Papieża, które zgromadziły tysiące uczniów i studentów. Pytani o organizatorów uczestnicy twierdzili, że o inicjatywie dowiedzieli się za pośrednictwem komunikatora gadu-gadu lub SMS-ów.

W Krakowie w marszu uczestniczyło ponad 150 tys. osób, w Poznaniu - około 25 tysięcy, w Łodzi - kilkadziesiąt tysięcy. W Katowicach kilka tysięcy młodych ludzi spotkało się na placu w centrum i przemaszerowało ze świecami w dłoniach ulicami miasta pod katedrę. Karol Wojtyła wielokrotnie wędrował po Beskidzie Żywieckim, Beskidzie Małym i Sądeckim, Gorcach, Pieninach, Beskidzie Niskim, Bieszczadach i Sudetach. Najbliższe jego sercu były Tatry.

WAŻNE: Zapora w Stroniu Śląskim zabezpieczona! Obiekt znów może pełnić swoją funkcję

Więźniowie oddawali hołd Papieżowi

Hołd Janowi Pawłowi II oddali również więźniowie z toruńskiego aresztu śledczego. Po śmierci papieża władze aresztu wystawiły w korytarzu prowadzącym na tzw. spacerniak portret Jana Pawła II i księgę kondolencyjną. Spisane przez nich pożegnania Ojca Świętego zostały przekazane przedstawicielom kurii toruńskiej. Z różnych miast kraju wyjeżdżały autokary z pielgrzymami, którzy chcieli wziąć udział w pogrzebie Jana Pawła II, który odbył się w Watykanie 8 kwietnia.

W hali głównej Dworca Centralnego w Warszawie stała gigantyczna kolejka osób, chcących kupić bilety na przejazd specjalnymi pociągami do Rzymu. Dla większości Polaków dzień pogrzebu był dniem wolnym od pracy. Ulice niemal całkowicie opustoszały, znacznie zmniejszył się ruch na drogach krajowych i wjazdowych do miast. Wierni mogli oglądać uroczystości pogrzebowe na telebimach ustawianych na głównych placach, w pobliżu urzędów miejskich i na rynkach. W tym czasie zamknięte zostały sklepy, centra handlowe, a także urzędy państwowe i wojewódzkie, sądy i prokuratury.

Polskie ulice opustoszały w dniu pogrzebu Papieża. Jego śmierć określano mianem "narodowych rekolekcji"

Tysiące ludzi oglądało transmisję pogrzebu telebimach ustawionych na placach Piłsudskiego i Zamkowym w Warszawie, na krakowskich Błoniach, na Rynku Głównym w Wadowicach, w pobliżu "papieskiego okna" w krakowskiej Kurii Metropolitalnej oraz u stóp klasztoru na Jasnej Górze. Po zakończeniu transmisji wierni uczestniczyli w mszach św. odprawianych przez miejscowych biskupów.

Wieczorem, w godzinę śmierci papieża - o 21.37, w wielu mieszkaniach w całym kraju zgaszono na pięć minut światła. Odezwały się dzwony kościelne, syreny i klaksony. W tym samym czasie w miejscach szczególnie związanych z papieżem płonęły świece.

W dniu pogrzebu Jana Pawła II wszystkie ogólnopolskie stacje telewizyjne i cztery programy Polskiego Radia w całości transmitowały uroczystości pogrzebowe. Stacje muzyczne, np. MTV Polska i VIVA Polska przez cały okres żałoby do dnia pogrzebu nadawały tylko spokojną muzykę.

Czas głębokiego poruszenia wywołanego śmiercią Jana Pawła II trwał wiele dni, a nawet tygodni. Wielu komentatorów życia społecznego określiło go mianem "narodowych rekolekcji" czy "ostatniej papieskiej encykliki".

Przeczytaj również: Prusice. Areszt dla Adama Sz., który zastrzelił swoje dzieci i teściową

Element Serwisów Informacyjnych PAP

Komentarze (7)
Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~Artur Adamski 2025-04-02 11:58:47 z adresu IP: (188.146.xxx.xxx)
No właśnie, na portalu POLSKIEGO radia grasująjakieś antypolskie "wowki", jakaś antypolska zaraza z sowietów na czołgach NKWD zwieziona. Do szpiku kości zakłamane, tylko i wyłacznie z antypolskiej nienawiści skonstruowane, we wszystkim co najbardziej polskie widzące wroga, cel do zniszczenia. Ten sam ściek wył z bólu, kiedy w 1978 Polak został papieżem a wcześniej, gdy w 1918 Polska odzyskała niepodległość. Okupanci, zaborcy nam tego chłamu nazwozili, by służył im jako folksdojcze, jako bandziory z UB,SB, KBW, jako ZOMO, ORMO i nna zaraza. Teraz ta zaraza ma czas, ma pieniądze (po 15 latach służby ubek dostaje kilkanaście tysięcy emerytury - Tusk właśnie im z odsetkami i wyrównaniami te bizantyjskie uposażenia przywrócił). Takie WOWKI54 to niestety, zwiezione z Sowietów jak gnój dobro naturalne, jakiego nam nigdy nie zabraknie. Już wrogowie Polski zadbają, żeby takich Wowek i innych sro...ek nigdy w Polsce nie zabrakło.
~KONRAD 2025-04-05 15:57:15 z adresu IP: (31.60.xxx.xxx)
W. mentalny towarzysz Ali Agcy, taki w wydaniu kieszonkowym.Produkt humanopodobny i jego posty smakują podobnie jak wyroby czekoladopodobne w PRL :-)
~wowka54r. 2025-04-02 13:46:14 z adresu IP: (5.173.xxx.xxx)
Arturze bardzo dziękuję za tak piękną litanię (do doopy), ale niech twój mały móżdżek w końcu przyjmie do wiadomości,że Polak to nie zawsze katolik! Dla mnie j.p.2 to bestia właśnie z uwagi na krycie pedofili w koloratkach. Wychodzi na to, że dla ciebie gwałt dziecka to "nieprzyjemność" - od siebie dodam jednostronna. Kończąc pozwolę sobie wyrazić wielką radość z globalnego ocieplenia bo śniegu nie będzie a to już pewna gwarancja,że takie bałwany jak ty będą w odwrocie. W świecie świeckim dogmat nie istnieje!!! Bucu.
~Artur Adamski 2025-04-02 09:55:24 z adresu IP: (188.146.xxx.xxx)
Śmiertelni wrogowie Polski nigdy nie zaprzestaną niszczenia tego, co w Polsce najwspanialsze. Potwory uosabiające kwintesencję zła - zawsze będą atakować to, co dobre, w szczególności to, co najwznioślejsze, najlepsze. Św. Jana Pawła Wielkiego komuniści chcieli zabić, niszczyli go jak mogli antypolscy okupanci. I robią to dziś te same szumo...ny. Ale zło nie wygra z dobrem. Niedoczekanie!
~wowka54r. 2025-04-02 10:05:43 z adresu IP: (5.173.xxx.xxx)
Arturze weź coś na uspokojenie! Jest udowodnione ponad wszelką wątpliwość, że był parasolem pedofilów z kleru. Możesz pluć i łajnem rzucać na około a prawda jest prawdą i goovnem jej nie zalepisz. Czy największy z Polaków? Nie tylko ja mam wielkie wątpliwości. Dla ciebie i tobie podobnych bóg dla mnie absolutne zło! Żyjemy w wolnym kraju. Bardzo liczę na to, że dobro wygra ze złem i będziemy burzyć te pomniki.
~Artur Adamski 2025-04-02 09:51:35 z adresu IP: (188.146.xxx.xxx)
Największy z Polaków, którego zazdrościł nam cały świat. Po wyborze Karola Wojtyły na Stolicę Piotrową w Stanach przestano opowiadać kawały o Polakach. Bo zbyt nonsensownie brzmiały w zestawieniu z potęgą intelektu najpowszechniej znanego Polaka. A co z pamięcią o największym z naszych rodaków zrobiły postkomunistyczne szu..iny? Jak zakłamywać i spotwarzać prawdę o św. Janie Pawle Wielkim potrafili wrogowie Polski... I to także na forach Radia Wrocław? Ileż podłości, ileż kana..ii do szpiku kości złych i Polsce wrogich także tutaj wylewały ść...k swoich "myśli"...
~wowka54r. 2025-04-03 12:38:04 z adresu IP: (5.173.xxx.xxx)
Drogi Arturze o ptasim móżdżku w 2005 roku kinematografia amerykańska wypuściła w świat film o jakże pięknym, znaczącym tytule "Jan Paweł II" . Film mógł się podobać w świecie natomiast u nas zrobił krecią robotę. Wplątano bowiem w ten film filmy archiwalne żeby uwiarygodnić fabułę. Wyszła straszna kupa , dokument pogrążył nieskazitelny obraz j.p.2. Wbijano nam Polakom, że kościół w Nowej Hucie powstał wbrew władzy komunistycznej a widzimy na nielegalnym placu budowy sprzęt Transbudu. Starszym nie muszę tłumaczyć a ty i twoi kumple od wywracania historii na lewo macie twardy orzech do zgryzienia. A pisać o tytanem intelektu to był tylko dla dewotów, jak dla mnie to pierdzielił smutki niczym wikary ze wsi Paszowice. Paszowiczan oczywiście pozdrawiam.