Mieszkają w centrum Wrocławia, a od miesiąca nie mają gazu. "Nikt nic nie wie"

Z powodu pożaru mieszkania, który miał miejsce w nocy z 23 na 24 marca, przy ulicy Sądowej dwie klatki w kamienicy od niemal czterech tygodni pozbawione są gazu. Wykryto tam nieszczelność instalacji gazowej, która od kilku dni jest naprawiana. Mieszkańcy są zdezorientowani, bo - jak mówią - zarządca wspólnoty o niczym ich nie informuje:
- Zarząd nie dał żadnego ogłoszenia w klatkach schodowych, dlatego po prostu po omacku postępujemy.
- Nie, nie ma żadnych kartek z informacją. Nic nie wiadomo, strasznie ciężko się dodzwonić do zarządcy.
- Nikt nic nie wie, nie?
Sprawdź: "Jest niebezpiecznie". Most Oporowski przejdzie duży remont, będzie dodatkowe przejście dla pieszych
Czy gaz wróci na święta?
Zapytaliśmy Elżbietę Sieradzką, prezes Wro-dom, co zarządca wspólnoty zrobił, aby w kurkach bezpiecznie popłynął gaz:
- Gazownia na nasz wniosek pościągała gazomierze do tej próby. Doszczelnienia są robione. Dzisiaj 2-3 piony już są szczelne i prawdopodobnie jutro będziemy zgłaszać do gazowni, że mogą zakładać gazomierze i uruchamiać.
Na pytanie, czy gazownia będzie w stanie zamontować gazomierze do soboty, 19 kwietnia, Elżbieta Sieradzka przyznaje, że nie umie odpowiedzieć.
Więcej w materiale Mirosławy Kuczkowskiej, reporterki Radia Wrocław:

Przeczytaj: Linie 110 i 149 jednak bez zmian. Magistrat zmienia plany po setkach opinii mieszkańców
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
