Śląsk Wrocław nie zagra w play-offach. Przegrał z Polskim Cukrem Toruń

- Moim zdaniem koszykówka to sprawiedliwy sport, w którym na końcu dostajesz tyle ile oddałeś. My nie pokazaliśmy charakteru, energii i pasji, które są potrzebne w meczu o życie. Korzystny wynik mieliśmy tylko przez kilka sekund, a to rywale przez całe spotkanie byli lepsi - mówił po meczu trener Śląska Aris Lykogiannis.
- To bardzo duże rozczarowanie. Od początku meczu mieliśmy za mało energii jak na spotkanie o życie. Oni byli bardziej agresywni, mieli więcej energii po obu stronach parkietu. Dlatego wynik jest taki, a nie inny. Trudno zaakceptować, że kończymy sezon w ten sposób - dodawał zawodnik Śląska Jeremy Senglin.
Porażka kończy sezon wrocławskiej drużyny. Torunianie zagrają w pierwszej rundzie play-off z Anwilem Włocławek. Jedynym dolnośląskim przedstawicielem w tej części sezonu będzie Górnik Wałbrzych, który zmierzy się w ćwierćfinale z Legią Warszawa. Gra się do trzech wygranych. Pierwsze spotkanie w środę w Warszawie.
Mecz o 8. miejsce i prawo gry w play off: Śląsk Wrocław – Arriva Polski Cukier Toruń 77:81 (20:27, 21:17, 14:21, 22:16)
Śląsk Wrocław: Macio Teague 21, Jeremy Senglin 16, Emmanuel Nzekwesi 7, Dejon Davis 7, Adam Waczyński 6, Daniel Gołębiowski 5, Justin Robinson 5, Marcel Ponitka 4, Błażej Kulikowski 3, Ajdin Penava 3;
Arriva Polski Cukier Toruń: Viktor Gaddefors 21, Michael Ertel 17, Barret Benson 13, Dominik Wilczek 11, Divine Myles 8, Grzegorz Kamiński 6, Abdul-Malik Abu 3, Bartosz Diduszko 2, Ignacy Grochowski 0, Paweł Sowiński 0.
Przeczytaj także: Jacek Sutryk po spadku Śląska: Odpowiadam tylko za porażki? [ROZMOWA]
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.

