Jacek Sutryk po spadku Śląska: Klubu nie da się sprzedać od ręki [ROZMOWA]
![Jacek Sutryk po spadku Śląska: Klubu nie da się sprzedać od ręki [ROZMOWA] - Jacek Sutryk rozmawiał z Radiem Wrocław po spadku piłkarskiego Śląska z ekstraklasy. Fot. RW/Krzysztof Majewski](/img/articles/150850/2Wgbv6dOey.jpg)
- Przypomnę, że Śląsk był - a właściwie to dalej jest - wicemistrzem Polski. Rozumiem, że ja za to nie jestem odpowiedzialny. Rozumiem, że odpowiadamy tylko za porażki? - tak, dość ironicznie, powiedział Jacek Sutryk w rozmowie z Radiem Wrocław i dodał: - Nie mam problemu, żeby za to odpowiadać. Ja generalnie, jako prezydent, ponoszę odpowiedzialność za całe miasto i za wszystkie działania miejskie. Jeżeli ktoś chce tak tę sytuację widzieć, to niech sobie ją tak właśnie ocenia.
Piłkarski Śląsk Wrocław nie ma już nawet matematycznych szans na utrzymanie w ekstraklasie. W przyszłym sezonie, po raz pierwszy od 2008 roku, Trójkolorowi zagrają na poziomie 1. Ligi. Właścicielem klubu jest gmina Wrocław. W kwietniu Rada Miejska Wrocławia na nadzwyczajnej sesji podjęła uchwałę o podjęciu próby zbycia akcji piłkarskiej spółki. To już trzecie podejście do sprzedaży klubu w ciągu zaledwie dwóch lat. Do 26 maja miasto czeka na oferty chętnych na zakup akcji.
Sprawdź: Co dalej z placem Społecznym? Tanie mieszkania, muzea, a nawet miejsce dla zachodniej uczelni. Kiedy wizja urzędników się spełni?
PRZECZYTAJ ROZMOWĘ:
Joanna Jaros: Co pan sądzi, jako prezydent, o tym spadku? Tutaj pojawiało się w materiałach, że to być może jest też częściowo obciążenie Pana, że czegoś Pan nie dopilnował, że ten klub tak był prowadzony?
Jacek Sutryk: Przypomnę, że Śląsk był - a właściwie to dalej jest - wicemistrzem Polski. Rozumiem, że ja za to nie jestem odpowiedzialny. Rozumiem, że odpowiadamy tylko za porażki? Nie mam problemu, żeby za to odpowiadać. Ja generalnie, jako prezydent, ponoszę odpowiedzialność za całe miasto i za wszystkie działania miejskie. Jeżeli ktoś chce tak tę sytuację widzieć, to niech sobie ją tak właśnie ocenia. To jak zwykle jest funkcją, tak mówiąc matematycznie, wielu bardzo złożonych kwestii, ale przede wszystkim słabego wyniku sportowego. Zachęcałbym do takiego myślenia, że za chwilę trzeba skończyć ten okres rozliczeń, żałoby, szukania czarownic, budowania stosów i palenia na nich tych czarownic. Jest potrzebna dobra atmosfera, dobra energia, dobra emocja, żeby kibicować śląskowi, bo to jest nasza po prostu marka. Klub, który tak jak powiedziałem, był w bardzo różnych sytuacjach. Ja pamiętam jako kibic, jak był w 1. lidze, w 2., w 3. lidze. Pamiętam, jak był prywatny, półprywatny. Naprawdę, my już na tym filmie byliśmy wielokrotnie.
Panie Prezydencie, a czy ten spadek nie wpłynie na sprzedaż Śląska?
Mam nadzieję, że nie albo nie w sposób istotny. Tak jak zadeklarowałem, my jesteśmy gotowi i przecież my jesteśmy właściwie w tym procesie sprzedażowym od dawna. Nie ma teraz czasu, aby wyjaśnić wszystkie szczegóły, chociaż to jest ważne, bo niektórym wydaje się, że proces sprzedaży jest czymś banalnym, prostym i właściwie do zrobienia od ręki. Tak nie jest. Śląsk nie został dotychczas sprzedany właśnie dlatego, że tych silnych gwarancji od przyszłych potencjalnych nabywców, co do jego finansowania, nie było. Proszę zobaczyć, co się dzieje w Lechii Gdańsk po tym, jak została sprzedana prywatnemu właścicielowi od prywatnego właściciela. Okazuje się, że pieniędzy nie ma i pieniądze w procesie licencyjnym musi wyłożyć miasto. A to tylko są pieniądze w procesie licencyjnym, a gdzie pozostałe środki?
Spadek do niższej ligi oznacza niższe dochody klubu. Czy trzeba będzie więcej dopłacać do Śląska?
Trzeba na pewno będzie zastanowić się nad strukturą wydatków. To jest zadaniem klubu. Klub funkcjonuje jako spółka prawa handlowego. Muszą się oczywiście zastanowić nad redukcją struktury kosztów, a tu musi być też taka struktura, która przecież pozwoli zachować pewną kondycję klubu. To nie może być taka redukcja kosztów, która sprawi, że Śląsk nie będzie konkurencyjny sportowo i nie będzie w stanie nawiązać tej rywalizacji, odbić się i wejść ponownie do ekstraklasy. Dlatego to wszystko trzeba zrobić spokojnie. Przed nami jeszcze dwa mecze, które trzeba dobrze zakończyć. Mecz z Jagiellonią, tutaj w domu, i później mecz z Puszczą. Trzeba je potraktować absolutnie honorowo. Trzeba dać z siebie wszystko. Trzeba tym samym podziękować kibicom za to, że byli. Przecież Śląsk Wrocław to klub z trzecią największą frekwencją w kraju. Wrocławianie kochają futbol i mam nadzieję, że to się nie zmieni.
Posłuchaj całej rozmowy Joanny Jaros z Jackiem Sutrykiem:
Spadek WKS Śląska do 1. ligi budzi emocje nie tylko we Wrocławiu. Miedź Legnica niedługo zawalczy w barażach o powrót do Ekstraklasy, ale zapewnia kolegów z Wrocławia, że nie jest wcale tak źle na zapleczu ekstraklasy. Trzeba się jednak liczyć z tym, że to nie wakacje!
Posłuchaj materiału Karoliny Bieniek, reporterki Radia Wrocław:
O sytuacji Śląska Wrocław mówiliśmy także w programie Para dla Dolnego Śląska. Gościem Idy Górskiej i Krzysztofa Janosia był Adam Pawlukiewicz, analityk sportowy z Pentagon Research i dziennikarz Przeglądu Sportowego:
Po spadku Śląska rozmawialiśmy także z prezesem klubu, Michałem Mazurem - kliknij i posłuchaj.
Więcej: Śląsk Wrocław spada do pierwszej ligi! To koniec piłkarskiej Ekstraklasy we Wrocławiu
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.

