Policyjne psy czekają na opiekunów. Psi przewodnicy poszukiwani, by patrolować miasto na "sześć łap"

Rampa podjęła trop i odnalazła zaginionego, schorowanego seniora, który nie mając sił iść dalej, siedział pod ogrodzeniem. Dzięki wytrawnemu nosowi czworonożnego funkcjonariusza 81-latek wrócił pod opiekę rodziny. Psi nos w służbie sprawdza się na wielu polach i kolejne psiaki czekają na swoich partnerów, aby rozpocząć służbę w policji.
Trwa nabór na psich opiekunów w policji. - Oczywiście osoby, które chcą podjąć takie wyzwanie, oprócz chęci zostania policjantem muszą kochać zwierzęta – mówi Monika Kaleta z dolnośląskiej policji:
- Oczywiście pasję i miłość do zwierząt. Tego sobie nie wyobrażam, że nie ma bo to jest jednak ogromna odpowiedzialność i przywiązanie. Bardzo często taki pies jest często domownikiem. Często przewodnicy takiego psa zabierają go do domu ze sobą, i to jest takie przywiązanie raczej na całe życie.
Psy policyjne pełnią służbę patrolową wraz ze swoim przewodnikiem, a także tropią osoby zaginione czy też sprawców czynów zabronionych. - Ale nie każdy Reksio może zostać psim funkcjonariuszem – opowiada Monika Kaleta z dolnośląskiej policji:
- Tu się liczy nos i nie każdy pies może zostać psim funkcjonariuszem. Są różne rasy, które są bardziej przystosowane lub mniej do danych zadań. No ale od tego jest zakład kynologii policyjnej w Sułkowicach, który właśnie tam szkoli nasze pieski.
Wszyscy chętni, którzy chcą dołączyć do psich patroli w policji muszą przejść rekrutację do służby i dopiero w kolejnym etapie, mogą zdecydować się właśnie na służbę z psim funkcjonariuszem.
Więcej w materiale reporterki Radia Wrocław, Beaty Makowskiej:
Czytaj także: Zmodyfikowane komórki potrafią niszczyć nowotwór. 54-letni wrocławianin leczony innowacyjną terapią
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.

