Dolnoślązacy piją więcej niż przeciętny Polak. Lekarze i naukowcy UMW: Jednoznacznie popieramy prohibicję

Dolnoślązacy piją więcej niż przeciętny Polak - wynika z badań populacji Wrocławia i okolic. Są to badania PURE - Prospektywne Epidemiologiczne Badanie Ludności Miejskiej i Wiejskiej. Według nich, między 2002 a 2017 rokiem podwoiła się liczba zgonów mężczyzn spowodowanych spożywaniem alkoholu. Z kolei u kobiet wskaźnik ten wzrósł czterokrotnie. Najbardziej dynamiczny skok nastąpił po 2002 roku, kiedy obniżono akcyzę na wyroby spirytusowe o 30%.
Dodatkowo, w 2021 roku Dolny Śląsk był na drugim miejscu w Polsce pod względem liczby zgonów spowodowanych przewlekłą chorobą wątroby i marskością - 27,5 zgonów na 100 tysięcy mieszkańców. W miastach ten wskaźnik jest o 28% wyższy niż średnia krajowa. Według badań 67% osób w naszym regionie spożywa alkohol, a jedynie 22% to abstynenci. Wśród mieszkańców miast odsetek ten rośnie do 73%, a w grupie osób z wyższym wykształceniem – do 78%. Częściej piją też mężczyźni niż kobiety oraz osoby młodsze.
Większość uczestników badania PURE deklaruje umiarkowane spożycie, ale 10% przyznało się do wypicia co najmniej pięciu drinków podczas jednej okazji w ostatnim miesiącu. Mężczyźni są dwa razy bardziej narażeni na takie zachowania niż kobiety.
Z kolei badanie PICTURE, przeprowadzone wśród dorosłych wrocławian i rodziców dzieci szkolnych, wskazuje, że spożycie alkoholu deklaruje 82% osób poniżej 50 lat. To znacznie więcej niż średnia krajowa. Najczęściej wybierane trunki to wino i piwo, ale 20% badanych przyznaje, że zdarza im się wypić pięć lub więcej porcji alkoholu podczas jednej okazji, często powtarzając to kilka razy w miesiącu.
Sprawdź też: Jechały hulajnogą elektryczną po centrum Legnicy... pod wpływem alkoholu. Matka z córką trafiły do szpitala
"Konieczne są zmiany systemowe"
We Wrocławiu trwają konsultacje w sprawie zakazu sprzedaży alkoholu w godzinach nocnych w całym mieście. Lekarze i naukowcy Uniwersytetu Medycznego popierają takie rozwiązanie. - Jednoznacznie popieramy zakaz nocnej sprzedaży alkoholu na terenie całego Wrocławia - mówi prof. Katarzyna Zatońska, kierująca Zakładem Badań Populacyjnych i Profilaktyki Chorób Cywilizacyjnych Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu.
- Widzimy wyraźną potrzebę wprowadzenia działań profilaktycznych. Samo uświadamianie ludzi o ryzyku to za mało. Konieczne są zmiany systemowe: ograniczenie dostępności alkoholu, zwłaszcza w godzinach nocnych, a także wsparcie edukacyjne dla młodzieży i dorosłych - dodaje prof. Tomasz Zatoński, prorektor ds. odpowiedzialności społecznej uczelni. Wskazuje także na potrzebę rozwijania programów zdrowotnych, które nie tylko informują, ale i umożliwiają mieszkańcom realną zmianę stylu życia.
Przeczytaj: Pijany 70-latek zaatakował ratowników medycznych. Twierdzi, że nic nie pamięta
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.

