KE dała zielone światło na przesunięcie 82 mln euro na walkę ze skutkami powodzi. Negocjacje trwały pół roku

82 miliony euro – tyle pieniędzy z Unii Europejskich zostało przesuniętych na walkę ze skutkami ubiegłorocznej powodzi na Dolnym Śląsku. Komisja Europejska zgodziła się na przeniesienie tych środków z funduszy Europejskich dla Dolnego Śląska 2020 – 2027. - Potrzeby są cały czas ogromne. Nadal konieczna jest odbudowa między innymi infrastruktury drogowej – powiedział marszałek Województwa Dolnośląskiego Paweł Gancarz:
- Dwa i pół tysiąca kilometrów dróg wojewódzkich, to są też linie kolejowe, też jeden z odcinków ucierpiał, ale w mniejszym stopniu, w mniejszej skali. Oczywiście należy pamiętać, ze dzisiaj w trakcie odbudowy jest tez ta infrastruktura gminna na powiecie Kłodzkim, na innych gminach w innych powiatach.
WAŻNE: Nawet 44 tys. złotych miesięcznie. Ile zarabiają prezesi wrocławskich spółek miejskich? [OŚWIADCZENIA MAJĄTKOWE]
Dolny Śląsk jest jednym z pierwszych regionów w Polsce, który otrzymał zgodę Komisji Europejskiej na przesunięcie środków z funduszu unijnego. - Na odbudowę czeka dwa i pół tysiąca kilometrów dróg wojewódzkich, to są też linie kolejowe. W trakcie odbudowy jest też infrastruktura gminna – powiedział w radiu Wrocław Michał Rado wicemarszałek województwa dolnośląskiego:
- 82 dwa milionów złotych na odbudowę dróg, na odbudowę infrastruktury, na wzmocnienie odporności Dolnego Śląska po tej powodzi, na doposażenie służb, które ucierpiały, które pracowały przy powodzi, więc na to pójdą, zostaną przeznaczone te środki.
Z 82 milionów euro, 10 milionów trafi na doposażenie służb, a pozostałe na naprawę infrastruktury.
W regionie: Córka polityka PSL została wiceprezesem KGHM. "Mnie to nie razi. Ci którzy rządzą, mają prawo obsadzać stanowiska"
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.

