Remont zniszczonego w powodzi przedszkola w Kłodzku. Inwestycja startuje po 11 miesiącach

Rozpoczął się długo wyczekiwany remont przedszkola w Kłodzku. Placówka przy ul. Grunwaldzkiej ucierpiała w ubiegłorocznej powodzi. Po 10 miesiącach rodzice interweniowali w tej sprawie, a burmistrz tłumaczył, że wykonawca, który wygrał pierwszy przetarg, nie miał odpowiednich uprawnień. Obiecał też, że w pilnym trybie miasto rozstrzygnie kolejny przetarg. Jak tłumaczy Michał Piszko, to będzie szybka i sprawna inwestycja, ale droższa. Zamiast 5 mln złotych, wykonawcy trzeba będzie zapłacić ponad 7 mln złotych:
– Termin na wykonanie zadania jest do końca bieżącego roku. Bierzemy oczywiście poprawkę na rzeczy, które mogą jeszcze nieprzewidzianie wyjść w tym obiekcie, a podkreślę jest to obiekt zabytkowy. Na pewno w miesiącu lutym chciałbym, żeby te dzieci zostały już wprowadzone do przedszkola.
Przeczytaj również: Zamordował matkę, a potem sam zadzwonił na policję. Tragedia w Kłodzku
"Dzieci będą miały odpowiednie warunki"
Do czasu zakończenia remontu dzieci będą uczęszczały do dwóch szkół podstawowych. Jak zapewnia burmistrz Kłodzka, Michał Piszko, będą miały odpowiednie warunki:
- Poprawimy też warunki bytowania dzieci w tych budynkach, po konsultacji oczywiście z rodzicami. Takie decyzje już zostały przeze mnie podjęte i są wykonywane. Wszystkie ręce na pokład. Ja też ze swojej strony będę dopingował wykonawcę, żeby te prace jak najszybciej postępowały.
W lipcu rodzice domagali się prostego dostosowania szkolnych pomieszczeń do fizjonomii przedszkolaków, także dostosowanych toalet i jadłospisu.
Sprawdź: "To afera PO oraz PiS-u". Dolnośląscy politycy Nowej Nadziei o kontrowersyjnych dotacjach z KPO
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.

