Kłopoty kadrowe Betardu Sparty Wrocław

Już przed piątkowym meczem w Częstochowie sytuacja kadrowa Sparty nie była łatwa, bo z Włókniarzem z powodów zdrowotnych nie mogli pojechać: Brady Kurtz, Marcel Kowolik i Jakub Krawczyk.
Podczas samego spotkania, które toczone było w bardzo trudnych warunkach, upadki zaliczyli Maciej Janowski, Artem Łaguta i Bartłomiej Kowalski. Wszyscy trzej nabawili się mniejszych lub większych urazów.
Na tę chwilę najlepiej wygląda Łaguta, który niemal na sto procent będzie gotowy na mecz z ROW Rybnik. Janowski ma kontuzjowaną nogę, ale sytuacja nie jest aż tak zła i być może zawodnik jeszcze w tym tygodniu wróci na tor. Podobnie wygląda sprawa z Kurtzem, który chce być gotowy na ściganie w Grand Prix w Manchesterze w najbliższy weekend.
Kowalski w Częstochowie startował już z kontuzjowanym barkiem i upadek pogłębił uraz. Aktualnie trwa walka z czasem, aby za niespełna dwa tygodnie żużlowiec mógł się ponownie ścigać. Bardziej skomplikowana jest sytuacja z Kowolikiem. Młodzieżowiec Sparty po urazie palca przeszedł zabieg i w tej chwili trudno wskazać, kiedy wyjedzie na tor.
Na pewno szybko do ścigania nie wróci Krawczyk. Jak poinformował klub z Wrocławia, po złamaniu nogi żużlowiec robi duże postępy, ale nie ma daty kiedy zasiądzie ponownie na motocyklu.
- Na dziś w stu procentach sprawni są właściwie wyłącznie Dan Bewley i Zach Cook. Pozostaje nam podziękować naszemu sztabowi medycznemu, który od dłuższego czasu ma pełne ręce roboty i nie marnuje nawet minuty w walce o jak najszybszy powrót do pełni zdrowia naszych żużlowców – można przeczytać w komunikacie klubu z Wrocławia.
Mecz Sparta – ROW zostanie rozegrany 20 czerwca (godz. 20.30).
PRZECZYTAJ: Ostre Koło jedzie do Janowej Góry. Zapraszamy na wspólną wyprawę po malowniczych szlakach wokół Czarnej Góry
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.

