Kiedy pomagali innym, wielka woda zalewała ich remizę. Ochotnicy z Łomnicy od miesięcy czekają na obiecane wsparcie

Podczas ubiegłorocznej powodzi ratowali dobytek mieszkańców Gminy Mysłakowice, sami ponieśli ogromne straty. Teraz oni potrzebują pomocy i remontu remizy. Strażacy z OSP w Łomnicy, do tej pory, 9 miesięcy po przejściu wielkiej wody, nie otrzymali obiecanego rządowego wsparcia na odbudowę infrastruktury:
- Cały czas nie mamy miejsca, żeby prowadzić działania ratowniczo-gaśnicze. Strażacy ubierają się na zewnątrz. Cały czas oczekujemy na ta obietnicę ministra MSWiA, który obiecał, że nie zostaną Ochotnicze Straże Pożarne poszkodowane w powodzi bez programów i bez pomocy. To jest kilkaset tysięcy złotych, nie mówimy o milionach. - mówi druh Michał Mysza.
Samorządy dotknięte skutkami powodzi otrzymały w grudniu ubiegłego roku, z Ministerstwa Finansów ponad 730 milionów złotych, na zakup sprzętu i wyposażenia niezbędnego dla bezpieczeństwa mieszkańców. W ostatnim czasie także MSWiA przyznało dofinansowanie do zakupu nowych wozów bojowych dla OSP. Trafią one między innymi do Podgórzyna, Lądka Zdroju, czy Stronia Śląskiego. Jak zapewnia Rzecznik Prasowy Wojewody Dolnośląskiego, Tomasz Jankowski, rządowe wsparcie jest kierowane do Ochotniczych Straży Pożarnych, a wnioski na bieżąco są rozpatrywane:
- Wniosek został złożony do Urzędu Wojewódzkiego i będzie teraz analizowany przez zespół powołany przy wojewodzie. Po tej ocenie dokumentacja zostanie przekazana do uzgodnienia do MSWiA.
Podobna sytuacja była już w Jaźwinie w gminie Łagiewniki, gdzie remiza została zalana i to zadanie zostało już pozytywnie uwzględnione w planach ministerstwa.
Przeczytaj: Wałbrzych sprzeda kilkanaście autobusów miejskich. To wymóg otrzymania dotacji na nowe, wodorowe pojazdy
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.

