Zaatakował rodziców maczetą, ale nie stanie przed sądem. 22-latek trafi do zakładu psychiatrycznego

Biegli uznali, że 22-latek stanowi zagrożenie, ale nie powinien tez przebywać w więzieniu, fot. canva/zdjęcie ilustracyjne
22-letni wrocławianin, który w lutym zaatakował rodziców maczetą, nie stanie przed sądem. Biegli psychiatrzy stwierdzili, że w chwili ataku mężczyzna był niepoczytalny. Nie oznacza to jednak, że 22-latek opuści areszt.
Biegli ocenili, że mężczyzna jest chory psychicznie i stanowi zagrożenie dla społeczeństwa, więc zostanie on umieszczony w zakładzie psychiatrycznym. Do momentu uprawomocnienia się decyzji sądu o umieszczeniu mężczyzny w zakładzie zamkniętym, przedłużono mu areszt tymczasowy.
Do ataku doszło 18 lutego 2025 roku. Mężczyzna maczetą zaatakował rodziców. Uderzał w okolice głowy i szyi, co mogło spowodować śmierć ofiar. Po zatrzymaniu przyznał się do winy. Nie potrafił jednak powiedzieć, co było motywem napaści.
Czytaj także: "Weź dowód i chodź, zarobisz dużo pieniędzy". 50-letni Henryk zaginął w niepokojących okolicznościach. Rozpoznajesz go?
Komentarze (0)
Dodając komentarz do artykułu akceptujesz
regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
Zobacz także
Popularne
Reklama
Polecamy

