W Legnicy nie ma apteki, która dyżuruje w nocy. By kupić leki, mieszkańcy dojeżdżają prawie 30 kilometrów

W nocy, w nagłych przypadkach po leki muszą jechać do... Lubina. W Legnicy żadna z aptek nie dyżuruje całodobowo. Miasto przekonuje, że nie może nic zrobić. W związku ze zmianą przepisów, ostatnie słowo należy do aptek, a te nie ukrywają, że dyżury nocne są nieopłacalne. Zdaniem mieszkańców, to nie do pomyślenia, by w dawnym mieście wojewódzkim w nocy nie można było kupić leków. Proponują, by taki nocny dyżur wzięła na siebie choćby apteka działająca w Szpitalu Wojewódzkim:
- No to jest niepoważne, tak duże miasto, byłe miasto wojewódzkie, a tak naprawdę za każdym razem gdy wyniknie taka sytuacja musimy jeździć do Lubina po leki, dlaczego szpital nie może zagwarantować takiego miejsca gdzie będzie można to zrobić.
Przeczytaj: Renata Granowska wyrzucona z Platformy Obywatelskiej. Mamy oświadczenie wiceprezydent: "Autorytarny proces pokazowy"
"Sprawczość prezydenta oraz rady jest prawie zerowa"
W tej sprawie do magistratu zgłosiła się w imieniu mieszkańców radna Anna Mokhtari, która prosiła włodarzy o przeprowadzenie rozmów z Dolnośląską Izbą Aptekarską, a także z dyrekcją legnickiego szpitala. Miasto przeprowadziło rozmowy z organem zrzeszającym aptekarzy, a także bezpośrednio z aptekarzami i jak podkreśla rzecznik magistratu Grzegorz Koczubaj, nie da się nic zrobić:
- Sprawczość prezydenta czy rady miejskiej jest prawie zerowa. Okazuje się, że aptekarze nie są zainteresowani prowadzeniem aptek całodobowych a to dlatego, że jak przekonują generuje to duże koszty działalności.
Nie wszystko można kupić na zapas
Mieszkańcy są oburzeni, wskazują, że nie wszystkie leki można kupić na zapas i nie wszystkie sytuacje kwalifikują się do tego, by poprosić o pomoc na Szpitalnym Oddziale Ratunkowym. Urzędnicy zapewnili, że mogą co najwyżej ponowić rozmowy z aptekami działającymi na terenie miasta. Legniczanie mogą zakupić leki do godziny 22, jedna z aptek działa także w święta między godziną 10 a 18. W Lubinie, całodobowa apteka funkcjonuje obok szpitala.
Zobacz: Rowerzyści je uwielbiają, nadleśnictwa stawiają veto. Trwa batalia o nielegalne single tracki w Złotoryi i Jaworze
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.

