"Mają drgawki i są bardzo osłabione". Ktoś nakarmił cztery kocięta trutką. Lekarze walczą o ich życie
Kolejna odsłona ludzkiej bezduszności. Na jednym z wrocławskich osiedli, ktoś nakarmił cztery kocięta karmą wymieszaną z trutką. - O życie zwierząt walczą pracownicy wrocławskiego schroniska – opowiada Aleksandra Cukier, kierowniczka placówki:
- Cztery kociaki zostały znalezione w jednej z wrocławskich piwnic. Ich znalazca, poinformował naszego kierowcę, że zostały nakarmione karmą, w której znajdował się niebieski granulat. To wskazywało, że ktoś podał im po prostu trutkę.
Sprawdź również: Co jedzą astronauci w trakcie misji na Międzynarodowej Stacji Kosmicznej? Jak przygotować kosmiczne pierogi?
Dwa kociaki są w ciężkim stanie. Mają drgawki i są bardzo osłabione. - Zaraz po przywiezieniu, późnym wieczorem rozpoczęła się walka o życie i zdrowie tych maluchów – opowiada Aleksandra Cukier, kierowniczka placówki:
- Z czterech kociaków dwa czują się bardzo źle. Mają drgawki i są bardzo osłabione. Natomiast robimy wszystko, aby tym kociakom pomóc, aby je wyprowadzić na prostą i finalnie znaleźć im kochające domy.
Trzymamy kciuki, aby zwierzęta udało się uratować . Wtedy będą potrzebować odpowiedzialnych domów. Oprócz chorych maluchów w schronisku jest ponad setka kotów.
Przeczytaj również: Nie żyje Nala, 18-letnia żyrafa z wrocławskiego zoo. Odeszła w wyniku komplikacji związanych z porodem
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.


