Myślał, że rozmawia z 12-latką, ale trafił na "łowców pedofilów". 44-latek jest w areszcie

W 2018 roku mężczyzna zakończył odbywanie kary za przestępstwa seksualne wobec dzieci. Wówczas chodziło o przechowywanie dziecięcej pornografii. Jak informuje Prokuratura Rejonowa w Ząbkowicach Śląskich, 44-latek ponownie dopuścił się czynu zabronionego o podobnym charakterze.
22 kwietnia 2023 roku w jego mieszkaniu znaleziono treści pornograficzne - nagrania z udziałem małoletnich dzieci uczestniczących w innych czynnościach seksualnych. Mężczyzna czynu tego dopuścił się będąc uprzednio skazanym wyrokiem sądowym za przestępstwo podobne.
Kolejny raz do jego drzwi służby zapukały w październiku 2024 roku. Wówczas mężczyzna za pośrednictwem internetu miał nakłaniać osobę małoletnią do obcowania płciowego i wykonania innej czynności seksualnej w postaci dotykania swoich narządów intymnych oraz usiłował prezentować jej treści pornograficzne, nie mając świadomości, iż w rzeczywistości koresponduje z dorosłą osobą podającą się za 11-letnią dziewczynkę.
W obydwu tych sprawach skierowano przeciwko podejrzanemu akty oskarżenia i postępowania te obecnie toczą się w Sądzie Rejonowym w Ząbkowicach Śl. Niestety i to nie powstrzymało 44-latka przed dalszym działaniem. Mężczyzna ponownie poprzez komunikator internetowy od 4 marca 2025 roku do 22 czerwca 2025 roku, korespondował z osobą poniżej 15 roku życia. I tym razem po drugiej stronie znalazła się osoba dorosła, podająca się za 12-letnią dziewczynkę. Ujęcie sprawcy było możliwe dzięki działaniom podejmowanym przez tzw. „łowców pedofili”.
- W miejscu zamieszkania podejrzanego zabezpieczono laptop i telefon, które po uzyskaniu opinii biegłego z zakresu informatyki zawierały pliki ze zdjęciami o treści erotycznej i pornograficznej z udziałem osób, których wygląd wskazuje, że mogą mieć mniej niż 15 lat - informuje Mariusz Pindera rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Świdnicy.
Na wniosek prokuratora Sąd Rejonowy w Ząbkowicach Śl. zastosował wobec podejrzanego tymczasowe aresztowanie na okres 2 miesięcy.
Czytaj także: VetApp z darmowym dostępem przez rok. Wątpliwości co do aplikacji mają weterynarze: "Ordynarna próba obejścia prawa"
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.

