Prezydent Jeleniej Góry przeciwstawia się ministerstwu. Nikt nie odpuszcza w sprawie wyboru dyrektora Teatru Animacji - Radio Wrocław

Prezydent Jeleniej Góry przeciwstawia się ministerstwu. Nikt nie odpuszcza w sprawie wyboru dyrektora Teatru Animacji

Maciej Ryłkiewicz
Maciej Ryłkiewicz, DP
| Roku temu, 2025-06-30, 18:06
Prezydent Jeleniej Góry przeciwstawia się ministerstwu. Nikt nie odpuszcza w sprawie wyboru dyrektora Teatru Animacji - Jerzy Łużniak odpowiada na stanowisko Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Fot. RW
Jerzy Łużniak odpowiada na stanowisko Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Fot. RW

Spór o stanowisko dyrektora Zdrojowego Teatru Animacji w Jeleniej Górze trwa. Wcześniej Jerzy Łużniak, prezydent miasta, podjął decyzję o rozpisaniu kolejnego konkursu. W odpowiedzi Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego zwróciło się do prezydenta Jeleniej Góry o powołanie na dyrektora zwycięzcy pierwszego konkursu - Łukasza Dudy.

Prezydent Jerzy Łużniak wydał stanowisko w sprawie konkursu w ZTA i w nim czytamy: "(...). Ustawodawca określając prawa i obowiązki zarówno Organizatora instytucji kultury, jak i Komisji Konkursowej jednoznacznie wskazuje Prezydenta Miasta, jako organ, który ma głos rozstrzygający.

(...). W przypadku wskazania Pana Łukasza Dudy jako osoby najwyżej ocenianej Komisja nie brała pod uwagę bardzo wielu przesłanek, koncentrując się wyłącznie na programie prezentowanym przez kandydata. (...)"

Jeszcze przed wydaniem stanowiska prezydenta do sprawy nie chciał się odnieść Łukasz Duda. W środę jeleniogórscy radni klubu PiS zapowiadają kontrole dokumentów w ratuszu. Chcą sprawdzić między innymi jakie wpłynęły skargi, protokół z komisji oraz ekspertyzy, jakie według nich zlecił prezydent Jerzy Łużniak.

Stanowisko Jerzego Łużniaka w całości prezentujemy poniżej, a wszystkie dokumenty, które wysłali jeleniogórscy urzędnicy Radiu Wrocław, w formie załączników pod artykułem.

Przeczytaj też: Legnickie "Ognisko" - najstarsze polskie kino w regionie - bez pieniędzy na remont. "Nie doczekaliśmy się uzasadnienia"

 

Stanowisko Prezydenta Miasta w sprawie konkursu na Dyrektora Zdrojowego Teatru Animacji:

W związku z zapytaniami na temat unieważnienia i ponownego ogłoszenia konkursu na dyrektora Zdrojowego Teatru Animacji informuję, iż– z pełnym uszanowaniem intencji „Stanowiska” Ministerstwa w sprawie rozstrzygnięcia konkursu na dyrektora ZTA – nie możemy przyjąć interpretacji zawartej w „Stanowisku”, uznając, jak tam zapisano iż „wynik konkursu jest wiążący”.

Ustawodawca określając prawa i obowiązki zarówno Organizatora instytucji kultury, jak i Komisji Konkursowej jednoznacznie wskazuje Prezydenta Miasta, jako organ, który ma głos rozstrzygający. To przecież Prezydent – a nie Komisja - jest odpowiedzialny za funkcjonowanie instytucji w okresie całej kadencji, a nie tylko w momencie wyboru. Oczekiwania Organizatora wobec kandydatów wypływają bowiem nie tylko z treści ogłoszenia konkursowego, jak zapisano w „Stanowisku”. Są przede wszystkim sformułowane a priori w statucie instytucji, który kandydat winien brać pod uwagę przy przygotowaniu i prezentacji swojego programu.

Rozbieżność w ocenie tej sprawy między Prezydentem a Ministerstwem wynika z faktu, że o ile kwestią fundamentalną dla Komisji jest tylko i wyłącznie ocena artystyczna prezentowanego przez kandydatów programu, o tyle dla Organizatora istotne są także sprawy zgodności funkcjonowania instytucji kultury z oczekiwaniami społecznymi, misją instytucji, i in. Nie możemy przyjąć w tej sytuacji interpretacji wyrażonej w „Stanowisku”, że podnoszone przez nas aspekty nie mają żadnego znaczenia. Naszym zdaniem z Ustawy wynika jednoznacznie, iż to Organizator, w osobie Prezydenta Miasta podejmuje ostateczną decyzję, rozpatrując wszelkie aspekty wyboru, w tym – jako jeden z nich - rekomendację Komisji Konkursowej. Jeden z nich, ale nie jedyny.

W przypadku wskazania Pana Łukasza Dudy jako osoby najwyżej ocenianej Komisja nie brała pod uwagę bardzo wielu przesłanek, koncentrując się wyłącznie na programie prezentowanym przez kandydata. Nie kwestionujemy tego, albowiem taka jest rola Komisji. Trzeba jednak wziąć pod uwagę, że to dla Organizatora Ustawodawca zarezerwował prawo ostatecznej decyzji, właśnie ze względu na szersze spectrum oceny i wynikające zeń obowiązki Organizatora, które przecież nie kończą się w momencie wskazania osoby zwycięskiej w konkursie.

Komisja wskazując Pana Łukasza Dudę nie wzięła pod uwagę, iż w swoim programie zapisał on, że pod jego kierownictwem ZTA zaanektuje imprezy kulturalne, które są wpisane w tradycję innych placówek i instytucji kultury, co oznacza arbitralne uszczuplenie ich programów. To – z punktu widzenia Organizatora – jest niedopuszczalne, bo grozi erozją działalności innych instytucji. Pan Łukasz Duda zapowiedział w otwartej deklaracji, że zamierza zatrudniać bez konkursu małżonkę do realizacji działań promocyjnych ZTA, co można rozumieć nie tylko jako przejaw nepotyzmu, w formie niemożliwej do akceptacji. Taka deklaracja jest nieakceptowana zarówno ze względów prawnych, jak i na wydźwięk społeczny takiej decyzji. Komisja nie zwróciła na to uwagi, jednak Organizator nie może tego pominąć. Ponadto istotne odstąpienie od linii programowej ZTA, pozostające w sprzeczności z zapisami Statutu tej instytucji było kolejną przesłanką, która sprawiła, iż decyzja o unieważnieniu konkursu i rozpisaniu nowego stała się dla Organizatora jedynym możliwym rozwiązaniem.

Prezydent Miasta podejmując decyzję o rozstrzygnięciu konkursu musi brać pod uwagę uchwałę Rady Miejskiej, która w 2013 r. zatwierdziła Statut ZTA, z zapisów którego ewidentnie wynika, że program zaproponowany przez Pana Łukasza Dudę nie jest w pełni spójny z zapisami tego dokumentu. Z punktu widzenia prawa ten brak korelacji wyklucza pozytywną decyzję w sprawie rozstrzygnięcia konkursu, mimo wskazania Komisji. Dodatkowo na ocenę całej sytuacji wpłynęły opinie środowiskowe, istotnych dla sprawy stron. Protest w sprawie złożyły m.in. przewodnicząca Komisji Kultury Rady Miejskiej, członkini Rady Programowej ZTA, a także znakomita większość zespołu artystycznego ZTA. Nie jest możliwe, by przejść do porządku dziennego nad tymi opiniami.

Chciałbym zwrócić uwagę, iż w dyskursie publicznym pojawiają się zarzuty niewystarczającej dbałości Miasta o obszar kultury, co jest po prostu kłamstwem. Jelenia Góra jest na Dolnym Śląsku miastem, które wydaje na działalność kulturalną i artystyczną wyjątkowo znaczące kwoty – w przeliczeniu na głowę mieszkańca są jednymi z najwyższych w tym regionie. Utrzymujemy m.in. dwa muzea miejskie, w tym jedno istotne dla współpracy transgranicznej, Dom Gerharta Hautpmanna oraz Muzeum Przyrodnicze. Jako jedno z nielicznych miast tej wielkości utrzymujemy Biuro Wystaw Artystycznych, dwa teatry miejskie oraz wspieramy działalność Filharmonii, mającej w Jeleniej Górze swoją siedzibę. Ponadto utrzymujemy sieć osiedlowych domów kultury. Jesteśmy organizatorem wielu festiwali artystycznych, w tym mających charakter współpracy międzynarodowej. Zdrojowy Teatr Animacji jest w tej sytuacji jedną z takich placówek, która powinna harmonijnie, bez niepotrzebnych kontrowersji wpisywać się w cały ten obszar aktywności Miasta.

Powyższe nie narusza w żadnym przypadku oceny Pana Łukasza Dudy, jako zdolnego twórcy i animatora kultury. Jego dorobek jest niekwestionowany i bardzo szanujemy wszelkie jego dotychczasowe działania. W Jeleniej Górze jest potrzeba i miejsce dla teatru awangardowego, który obecnie funkcjonuje w Jeleniogórskim Centrum Kultury. Przez kilkanaście lat pracy Pana Łukasza Dudy jego działalność w tym zakresie była i jest wspierana przez Miasto, także finansowo. Sedno problemu polega jednak na tym, iż to nie ZTA jest właściwym miejscem do realizacji tego rodzaju projektów artystycznych, jakie kandydat, Łukasz Duda zaprezentował Komisji Konkursowej Zdrojowy Teatr Animacji ma bowiem do realizacji zupełnie odmienne zadania.

Sprawdź: W ten czwartek wrocławianie za darmo zwiedzą zamek Książ. To dzięki wyborczej frekwencji


Komentarze (13)
Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~Takzetak. 2025-07-01 22:42:09 z adresu IP: (46.112.xxx.xxx)
Moim skromnym zdaniem już 4 lata temu powinno dać się temu teatrowi nową szansę. Ja rozumiem, że teatrem przez 25lat rządził jeden dyrektor, ale przypomnijmy, że teatr jest własnością miasta a nie rąk prywatnych. Ludzie potrzebują zmiany. Na tym też polega zawód aktora - na zmiennych. Na rozwoju. Na nowej perspektywie. Smuci mnie, że sam zespół tegoż teatru tego dla siebie nie chce. A tyle możliwości, tyle perspektyw. Szkoda, że niewykorzystanych.
~kurtyna 2025-07-01 18:08:22 z adresu IP: (2a00:f41:b074:f02d:e198:x:x:x)
Wstyd dla mojego miasta. Brnąć w zaparte tylko dla własnej racji...? Och, nie tylko dla racji, ale nagle jednak kolesiostwo to już nie nepotyzm, więc można. A kandydat z wizją, znany z działań na rzecz kultury i dzieci, organizujący spektakle z udziałem dzieci i kojarzony pozytywnie przez rodziny - nie ma szans. Co z tego, że społeczność będzie ZA, gdy organizator stwierdza w jej imieniu, że "program kandydata jest niezgodny z oczekiwaniami mieszkańców" (dotychczasowa argumentacja). Przykre.
~Sarna 2025-07-01 11:07:35 z adresu IP: (2a02:a319:a1af:b200:e8ec:x:x:x)
Pan prezydent Luzniak od lat narzuca własny twardomieszczański gust i w ten sposób nastąpiła degradacja jeleniogorskich teatrów. Nikt z Polski nie chce tam przyjeżdżać i oglądać tych przeciętnych spektakli. Mówię też o teatrze Norwida z piękną kartą Aliny Obidniak. Wszelkie próby zmian kończą się niczym, bo taki jest gust prezydenta. Jacek Glomb nazywa taki teatr kamiennym. Ja bym powiedziała: jeleni teatr.
~Lalka 2025-07-01 09:20:56 z adresu IP: (176.114.xxx.xxx)
Paru osobom z przyjaźni do Pani Małgosi chyba rozum odjęło. Jak też Ona to potem dźwignie ? Współczuję wszystkim zaangażowanym w tę hucpę.
~Carlos 2025-07-01 08:23:57 z adresu IP: (185.72.xxx.xxx)
Po przeczytaniu wszystkich załączników człowiek otwiera oczy ile nieprawidłowości było przy tym konkursie. Warto przeczytać skargę pracowników ZTA na sposób przeprowadzenia konkursu. Po przeczytaniu wszystkich załączników wydawać opinie i przede wszystkim nie obrażać innych. Brawo panie prezydencie jedyna słuszna decyzja.
~Santana 2025-07-01 10:22:33 z adresu IP: (37.248.xxx.xxx)
Po przeczytaniu załączników z chęcią wydam kilka opinii: - obydwa dokumenty sprawiają wrażenie spisanych niechlujnie, na kolanie, jakby w panice. - w jednym z nich szkaluje się kierownik działu kultury jako osobę działającą na szkodę teatru - przeciwko pracownikom przychylnym obecnej dyrekcji. W mojej opinii, ta negatywna ocena wynika z zadowolenia zwolenników dyrektorki stanem instytucji. Takiej, w której można się nie starać, wystarczy potakiwać a wypłata na konto przyjdzie. Gdy ktoś próbuje ten wygodny im układ zmienić, chce i stara się wprowadzić realne zmiany na lepsze (co mogłoby zagrozić zwiększeniem wymagań względem pracowników dot. np. poziomu artystycznego, organizacji pracy) to jest postrzegany jako wichrzyciel i szkodnik. - nazwisko pani poseł widnieje pod dokumentem gdzie nazwa miasta Jeleniej Góry widnieje jako 'jelenia Góra'. To fakt. A opinią jest: to wstyd.
~Lolo 2025-07-01 00:55:38 z adresu IP: (88.156.xxx.xxx)
Jak na górze, tak i na dole. Jak widać każdy konkurs w tym państwie może mieć swojego Giertycha...
~Lol 2025-07-01 00:42:40 z adresu IP: (2a02:a316:61d4:5700:50a8:x:x:x)
Absolutnie żenujące. Wracając do nepotyzmu- jakie wybitne kompetencje artystyczne i managerskie ma obecna dyrektorka -księgowa- Małgorzata Nauka? Poza oczywiście byciem wdową po byłym dyrektorze i przyjaciółką Zofii Czernow?
~123 2025-06-30 22:56:59 z adresu IP: (188.33.xxx.xxx)
Panie Prezydencie, nie wstyd Panu?
~Kuba 2025-06-30 20:27:00 z adresu IP: (188.33.xxx.xxx)
Wstyd. Bywam w JG na Pestce, którą organizuje właśnie Duda. Nie spodziewałem się, że prezydent, który na Pestce bywa i wychwala Dudę, tak się zachowa. Wstyd dla prezydenta i miasta.
~Takzetak. 2025-07-01 22:49:04 z adresu IP: (46.112.xxx.xxx)
Za festiwalem PESTKA nie stoją tylko spektakle. Ale przede wszystkim KONTAKTY, znajomość świata teatralnego - świata formy, znajomość twórców etc. Teatr lalkowy ma za zadanie kształtować przyszłego widza dorosłego. Ma to robić w sposób dostosowany do obecnych trendów, poruszać tematy ważne, dawać szansę na rozwój aktorom i twórcom po prostu. Także to nie jest taki o… teatr dla dzieci. I trzeba o tym pamiętać. A właśnie o tym tu się zapomina.
~Igor 2025-07-01 01:23:52 z adresu IP: (88.156.xxx.xxx)
Zdaje się, że głównym celem Organizatora konkursu na kierownictwo ZTA jest pozostawienie tej instytucji w stanie obecnej degrengolady, poprzez pozostawienie aktualnej (jeszcze) dyrekcji na stołku. Może i niekompetentnej, ale za to zaprzyjaźnionej z panią (tfu!) Czernow. Co tam znaczy jeden mały, lalkowo-zaściankowy teatrzyk dla kaszojadów wobec wdzięczności i wpływów u takiej szychy? Pycha kroczy przed upadkiem.
~Osa 2025-07-01 00:05:37 z adresu IP: (83.26.xxx.xxx)
Ale tu Prezydent nie dyskredytuje Pestki tylko jasno stwierdza, że ZTA ma inne cele . To przecież jest Teatr Animacji przede wszystkim dla dzieci. Niech Pestka zostanie tam gdzie jest.