Wyłudził kilkadziesiąt tysięcy, a śledczym powiedział, że nie ma żadnego majątku. Prawda była zupełnie inna

Robert I. powiedział śledczym, że nie ma żadnego majątku. Prawda była zupełnie inna. Zdjęcie ilustracyjne. Fot. Pixabay
Robert I. jest oskarżony o liczne oszustwa. Miał wyłudzić nie mniej niż 37 tysięcy złotych. Oszukanym przekazał, że muszą zapłacić honorarium adwokackie, ale to nie jedyny zarzut. Miał też grozić poszkodowanym śmiercią oraz używać podrobionych dokumentów.
W trakcie śledztwa Robert I. deklarował brak środków i trudną sytuację materialną. Jednak - jak ustalili śledczy - był właścicielem połowy udziałów warszawskiej spółki. Na jej poczet wpłacił ćwierć miliona złotych.
Prokurator złożył we wrocławskim Sądzie Okręgowym wniosek o zajęcie udziałów w spółce - na poczet przyszłej ewentualnej nawiązki na rzecz pokrzywdzonych, kary grzywny i kosztów sądowych. Sąd uwzględnił wnioski. Postanowienie nie jest prawomocne.
Przeczytaj też: Ukradł sprzęt ratujący życie. Policjanci złapali złodzieja, ale defibrylatora nie udało się odzyskać
Komentarze (0)
Dodając komentarz do artykułu akceptujesz
regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
Zobacz także
Popularne
Reklama
Polecamy

