Sprzedają lemoniadę, koszą trawniki, pomagają starszym. Czy dorywcza praca dzieci jest legalna i bezpieczna?

Chcą uczciwie zarobić pieniądze na swoje drobne wydatki. Dlatego coraz częściej można się natknąć w sieci na ogłoszenia, że za niewielką kwotę nastolatek chętnie skosi trawnik, wyprowadzi psa albo pomoże starszym osobom w obsłudze telefonu i komputera. Pod Legnicą coraz częściej można spotkać także... stoiska z domową lemoniadą. Choć inicjatywy te spotykają się z aprobatą społeczności pojawiają się pytania, czy to legalne i bezpieczne.
Nasz temat: Banany z Dolnego Śląska? To możliwe! Pod Wrocławiem zakwitł i wypuścił owoce bananowiec
Policja: Rodzice muszą wiedzieć o pracy swoich dzieci
Anna Tersa z legnickiej policji przekonuje, że dzieci mogą wykonywać takie prace - pod warunkiem, że wiedzą o tym rodzice:
- Dzieci mogą podejmować drobne, okazjonalne prace zarobkowe - takie, jak koszenie trawnika sąsiadowi czy sprzedaż lemoniady - pod pewnymi warunkami. Przede wszystkim musi być zgoda rodziców. Ważne, aby opiekunowie mieli świadomość, co dziecko robi i w jakich warunkach pracuje.
W świetle przepisów osoba młodociana, którą można zatrudnić legalnie, musi mieć minimum 15 lat. Eksperci przekonują jednak, że warto w każdym przypadku - także zlecania tych drobnych prac - sporządzić umowę z osobą zlecającą.
Ważne: Most Grunwaldzki ma odzyskać przedwojenny wygląd. Wiemy, kiedy będzie gotowy projekt!
Sanepid: Dzieci nie potrzebują naszych zaświadczeń
Państwowa Inspekcja Pracy przyznaje, że nie są to przypadki uregulowane prawnie. Ewa Cwynar ze złotoryjskiego sanepidu podkreśla, że za jakość produktu w pełni odpowiadają dzieci i ich rodzice:
- My nie zajmujemy się taką sprzedażą, to jest sprzedaż okazjonalna - nie podlega rygorystycznym przepisom sanitarno-epidemiologicznym. Dzieci mogą sprzedawać tę lemoniadę bez żadnych zaświadczeń z naszej strony, bez tych przysłowiowych wymazów.
Kupujący musi się natomiast liczyć z ryzykiem - podkreśla szefowa złotoryjskiego sanepidu.
Sprawdź: Przyciąga wzrok, ale jakie jest jego przesłanie? Nowy-stary pomnik we Wrocławiu
Rodziców cieszy przedsiębiorcza postawa dzieci
W miejscowości Kopacz w gminie Złotoryja już po raz trzeci można kupić domową lemoniadę na stoisku 11-letniej Wiktorii. Pani Agnieszka nie ukrywa, że przedsiębiorcza postawa córki bardzo ją cieszy:
- Początkowo wydawało mi się, że Wiktoria szybko odpuści, ale się myliłam. Uważam, że to buduje w dzieciach cierpliwość, zaangażowanie do różnego rodzaju projektów, uczy samodzielności i kreatywności.
Jak informuje Katarzyna Kowalska, ekspertka z kancelarii podatkowej, uczniowie do 26. roku życia nie podlegają obowiązkowi odprowadzania podatku dochodowego, a zarobione przez nich okazjonalnie pieniądze rodzice mogą dopisać do zeznania rocznego w rubryce "dochody małoletnich dzieci".
Posłuchaj całego materiału Karoliny Bieniek, reporterki Radia Wrocław:
Przeczytaj też: Dym nad Dolnym Śląskiem, mieszkańcy obawiają się ogromnego pożaru. Co się dzieje?
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.

