Mieszkańcy TBS-ów otrzymali wezwania do zapłaty, choć sąd uznał, że czynsz był źle naliczany. Zarządca: to pomyłka

Kilkoro mieszkańców Towarzystwa Budownictwa Społecznego Wrocław dostało wezwanie do zapłaty długu wynikającego z nieopłaconego czynszu. Wezwanie było pierwsze i ostatecznie. I również, jak się okazuje, bezprawne, bo osoby te wygrały procesy w tej sprawie i długu nie mają. Jak mówi Ewa Miszczuk, członkini Rady Mieszkańców TBS Wrocław, mieszkańcy byli mocno zszokowani tym wiewaniem:
- Jako rada mieszkańców TBS wysłaliśmy takie pismo-zapytanie, z czego wynikają te upomnienia. Wysłaliśmy pismo ponad miesiąc temu, to jest chyba 5 czy 6 tygodni temu. I taką odpowiedź dostaliśmy w zeszłym tygodniu, bodajże, że jeszcze potrzebują czasu, żeby wyjaśnić sprawę. Także dalej nie wiemy, o co chodzi.
Przeczytaj: Wróciły kontrole na granicy z Niemcami. Są pierwsze utrudnienia dla kierowców
Przypomnijmy, że spory mieszkańców z TBS Wrocław trwają od 2022 roku po tym, jak TBS zarządziło znaczne podwyżki czynszów. Część mieszkańców weszło na drogę sądową. Z tym że sądy w różnych sprawach wydają różne wyroki. Aleksandra Palus z TBS Wrocław przyznaje, że doszło do pomyłki:
- Nasz system, który nalicza opłaty, zarządza tymi opłatami, po prostu w niewłaściwy sposób zadziałał. Dziewięciu mieszkańców dostało takie wezwanie do zapłaty, mimo że takiego wezwania nie powinni byli otrzymać.
Wygrane sprawy dotyczą bowiem tylko kilku miesięcy. Gdy mieszkańcy rozpoczęli spór, TBS ogłosiło obniżenie podwyżki, co zmieniło wysokość czynszu jeszcze zanim wyroki zapadły. Warto wspomnieć, że pierwsi mieszkańcy wygrywali sprawy na początku 2024 roku.
Sprawdź: Defibrylatory w legnickich autobusach? Mieszkańcy zgłosili projekt. "Każda sekunda jest bezcenna"
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
