"Zostaliśmy zmuszeni do zawieszenia pracy". Co z zamkniętym oddziałem urologicznym przy ul. Kamieńskiego? - Radio Wrocław

"Zostaliśmy zmuszeni do zawieszenia pracy". Co z zamkniętym oddziałem urologicznym przy ul. Kamieńskiego?

Elżbieta Osowicz
Elżbieta Osowicz, PL
| 11 miesiecy temu, 2025-07-08, 06:19
"Zostaliśmy zmuszeni do zawieszenia pracy". Co z zamkniętym oddziałem urologicznym przy ul. Kamieńskiego? - Szpital przy ul. Kamieńskiego był zmuszony zamknąć dwa oddziały urologiczne. Fot: archiwum Radia Wrocław
Szpital przy ul. Kamieńskiego był zmuszony zamknąć dwa oddziały urologiczne. Fot: archiwum Radia Wrocław

Oświadczenie 4. Wojskowego Szpitala Klinicznego z Polikliniką

Redakcja Radia Wrocław otrzymała oświadczenie przekazane przez Marzenę Kasperską, rzeczniczkę prasową 4. Wojskowego Szpitala Klinicznego z Polikliniką. Poniżej publikujemy pełną treść oświadczenia:

"W reakcji na materiał, jaki ukazał się na antenie Polskiego Radia Wrocław pt. „Zostaliśmy zmuszeni do zawieszenia pracy”. Co z zamkniętym oddziałem urologicznym przy ul. Kamieńskiego?, w szczególności z niektórymi komentarzami na stronie internetowej Radia, informujemy, że decyzja o zakończeniu współpracy z Oddziałem Urologii WSSK (październik 2024 r.) była efektem braku porozumienia co do warunków dalszej współpracy, wynikającego ze spadku wzajemnego zaufania oraz odmiennej wizji kierownictwa szpitala, dotyczącej rozwoju Oddziału.

Pracę w 4. Wojskowym Szpitalu Klinicznym podjęliśmy dopiero w lutym 2025 r., po pozytywnym rozstrzygnięciu konkursu ofert, jaki szpital ogłosił w połowie grudnia 2024. Przebieg tych wydarzeń stoi w sprzeczności z narracją dyrekcji WSSK o tzw. „podkupieniu” specjalistów przez Szpital Wojskowy.
Warto zauważyć, że Oddział Urologii w szpitalu przy ul. Kamieńskiego funkcjonował bez przeszkód do lipca tego roku.

Należy podkreślić, że wszyscy wymienieni specjaliści przez większość swojej kariery zawodowej byli związani z Oddziałem Urologii i Urologii Onkologicznej WSSK, prowadzonym kolejno przez dr n. med. Jerzego Sokołowskiego oraz dr n. med. Pawła Kowala. Praca wykonywana była w profesjonalnej atmosferze sprzyjającej osiąganiu bardzo dobrych wyników leczenia pacjentów, co w ostatnich latach pozwoliło Oddziałowi Urologii WSSK stać się jednym z czołowych ośrodków urologicznych w regionie. Jeszcze w czerwcu 2024 roku żaden z członków zespołu nie przewidywał takiego rozwoju sytuacji. Z głębokim żalem obserwujemy zaistniałą sytuację, wyrażając troskę zarówno o pozostający zespół oddziału, jak i dobro pacjentów.
Jednocześnie dziękujemy prof. Wojciechowi Witkiewiczowi za możliwość zatrudnienia w Oddziale oraz stworzenie warunków sprzyjających rozwojowi zawodowemu.

W imieniu zespołu
dr n. med. Krzysztof Ratajczyk,
kierownik Klinicznego Oddziału Urologicznego
4. Wojskowego Szpitala Klinicznego
z Polikliniką SPZOZ we Wrocławiu"

Wcześniej pisaliśmy:

Gdzie są urolodzy ze szpitala przy Kamieńskiego? Pracują w szpitalu wojskowym we Wrocławiu. Jak informowaliśmy na portalu Radia Wrocław, dwa oddziały urologiczne przy ul. Kamieńskiego musiały zostać czasowo zamknięte. Lekarze przeszli do szpitala na Weigla, po tym jak ośrodek ten kupił robota chirurgicznego da Vinci. Ten transfer poprzedziły trwające kilka miesięcy rozmowy ze specjalistami. - W efekcie nie doszło do kompromisu i trzeba było zawiesić działalność Oddziału Urologii i Urologii Onkologicznej - przyznaje rozczarowany dyrektor, prof. Wojciech Witkiewicz.

- Rozmowy trwały. Ja nie wiedziałem, że negocjacje są prowadzone również z innym szpitalem. I nagle dowiedzieliśmy się, że panowie odchodzą do innego szpitala i to cały zespół. W końcu zostaliśmy zmuszeni do zamknięcia oddziału, zawieszenia pracy.

Ważne: Ulewy nadciągają nad Dolny Śląsk. Czy grozi nam powtórka z wrześniowej powodzi? [PROGNOZY]

Rzeczniczka szpitala wojskowego Marzena Kasperska odrzuca sugestie o podkupowaniu specjalistów:

- My nikogo nie podkupiliśmy, nie zabraliśmy, nie przejęliśmy w jakimś pejoratywnym tego słowa znaczeniu. Oni zaczęli u nas pracować i to jest grupa trzech lekarzy plus jeden, który dużo wcześniej się do nas przeniósł, więc w sumie czterech.

Specjaliści pracujący z robotami da Vinci są na wagę złota

Szpital przy Kamieńskiego był pierwszym ośrodkiem w Polsce, który dysponował robotem chirurgicznym da Vinci. Teraz takich urządzeń w publicznych szpitalach w Polsce jest około 60. , wyszkoleni specjaliści są bardzo poszukiwani. - Na ten czas nie ma zaplanowanych zabiegów, które trzeba by było odwoływać - tłumaczy zastępca dyrektora ds. medycznych Rafał Małecki:

- Wiedzieliśmy, że mogą powstać problemy kadrowe i pewne turbulencje w funkcjonowaniu oddziału, dlatego nie mamy aktualnie zaległych pacjentów. Wprawdzie jest kilku pacjentów wymagających pewnej pomocy po hospitalizacji, ale to są pojedyncze osoby i załatwiamy to z innymi szpitalami we Wrocławiu, żeby te osoby były odpowiednio załatwione.

Przeczytaj również: Duże zmiany dla zatrudnionych w szpitalu na Borowskiej? Pracownicy są mocno zaniepokojeni

Pacjenci mogą szukać pomocy między innymi w szpitalu wojskowym, ale tam jak w innych placówkach trzeba ustawić się w kolejce, nie ukrywa rzeczniczka szpitala przy Weigla Marzena Kasperska:

- Mamy bardzo dużo pacjentów, którzy w zależności od rodzaju zabiegu, czekają na operacje. W tej chwili kolejki sięgają nawet listopada i mówimy również o pacjentach onkologicznych, więc mimo tego że nasi lekarze naprawdę pracują na okrągło niemal, bo nawet popołudniami, no ta kolejka niestety cały czas rośnie.

We Wrocławiu oddziały urologiczne działają także w szpitalu przy Borowskiej i w Dolnośląskim Centrum Onkologii Pulmonologii i Hematologii.

Zobacz: Byli piłkarze Barcelony w Przylądku Nadziei! To było wyjątkowe spotkanie z dziećmi [ZDJĘCIA]


Komentarze (29)
Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~Brak sił 2025-07-16 18:40:09 z adresu IP: (83.4.xxx.xxx)
Rozumiem, że pacjenci poradni urologicznej, która już nie funkcjonuje na Kamieńskiego wymagający wymiany drenów nefrostomijnych co 3 miesiące i mający termin wymiany na lipiec mogą się zgłosić teraz do szpitala wojskowego i bez problemu ich przyjmie mimo nawału pracy i innych pacjentów onkologicznych???? Czy mają czekać do listopada z tymi drenami czy lutego??? Drodzy lekarze to byli też wasi pacjenci od lat do was zapisywani na wizyty i także z wami związani. Dramat
~Dajtaspokój 2025-07-09 09:09:52 z adresu IP: (37.248.xxx.xxx)
Pogratulować księgowej że Pani z Żabki takie informacje udziela
~Eva 2025-07-09 07:46:55 z adresu IP: (37.248.xxx.xxx)
"Zarobki 400 tysięcy- wiedza od pani z Żabki bo ciocia jest księgową"- to się nadaje do prokuratury!!!
~Hańba 2025-07-08 20:40:43 z adresu IP: (84.40.xxx.xxx)
Mieć tak młody, zdolny ale już doświadczony zarazem zespół i tak bezrefleksyjnie ich wypuścić to jest HAŃBA. A teraz jeszcze "dobić" pozostałości...Biegiem do Pana Ordynatora Pawła Kowala, pocałować w rękę, kupić kwiaty i błagać na kolanach, żeby zgodził się pomóc odbudować te zgliszcza! Brakuje słów i przechodzą ludzkie pojęcie działania dyrekcji!
~Anzelm. 2025-07-08 20:28:01 z adresu IP: (37.31.xxx.xxx)
Historia sukcesów Wojciecha Witkiewicza z ostatnich lat zawarta jest w wielu artkułach prasowych: SOR, ginekologia, okulistyka, obecnie urologia. Jest to skrócona historia pychy, megalomanii, braku refleksji i szacunku do ludzi oraz negowania elementarnych zasad etyki przez Witkiewicza, o której on tak chętnie mówi publicznie. W WSS panuje chaos organizacyjny, potęgowany przez niekompetentnych, ale bardzo uległych wobec pryncypała, zastępców Witkiewicza. W ostatnim czasie z WSS odszedł prof. Kusa z kardiologii dziecięcej, odeszli świetni kardiolodzy, m.in. dr Ewa Mroczek, lekarze z oddziału nefrologii, chorób wewnętrznych/angiologii. Witkiewicz wykończył kolejnych ordynatorów SOR. Panie Marszałku Rabczenko - co musi się jeszcze wydarzyć, żeby odwołał Pan Witkiewcza ze stanowiska? Czy ten układ polityczno-kościelny jest tak silny czy też obawia się Pan czegoś? Szpital jest rozwojowy już tylko z nazwy, a przy zmianie dyrekcji wypadnie niejeden trup z szafy...
~Bezsilny 2025-07-08 20:01:59 z adresu IP: (84.40.xxx.xxx)
Co teraz z pacjentami? Jak ktoś miał termin zabiegu przypadający na czas zamknięcia? Do innego szpitala, od nowa pół roku kolejki? To jest państwo? W tym chlewie człowiek ma chcieć mieć dzieci?
~Mariusz 2025-07-08 20:13:57 z adresu IP: (2a00:f41:705d:c9ca:a859:x:x:x)
Pacjent dla tych lekarzy się nie liczy dla nich liczy się kasa !! Tylko o kasę poszło co zresztą wypisali bo o co innego ?? Za mało bylo kasy
~Andrzej 2025-07-08 18:56:04 z adresu IP: (156.17.xxx.xxx)
Prawda jest taka, że szpital przy ul. Kamieńskiego od dawna funkcjonuje w trybie permanentnego oszczędzania — zarówno na zasobach, jak i na ludziach. Wykwalifikowany personel, w który sam szpital inwestował czas i środki, odchodzi bez większego echa. Dziś ktoś pracuje, jutro go nie ma — i nikt się tym nie przejmuje. Zamiast stabilizacji mamy ciągłą rotację. Nowi pracownicy, którzy dopiero poznają realia tego miejsca, zderzają się z chaosem organizacyjnym, niejasnymi zależnościami i stylem zarządzania, który od lat nie uległ zmianie. Jeśli obecna dyrekcja pozostanie na stanowisku, podobne absurdy będą się powtarzać. Być może nadszedł czas, by w końcu przyjrzeć się fundamentom tego szpitala — w tym roli 81-letniego profesora, który choć może pochwalić się imponującym stażem, reprezentuje podejście, które dawno przestało odpowiadać dzisiejszym realiom ochrony zdrowia.
~Użytkownik 2025-07-08 17:56:01 z adresu IP: (37.248.xxx.xxx)
A czy ktoś zadał sobie pytanie, czy w tym wszystkim chodzi o pieniądze? Ponieważ oświadczenie sugeruje jednak coś innego.
~Pacjent Arkadiusz 2025-07-08 16:48:59 z adresu IP: (2a00:f41:586a:6840:74e5:x:x:x)
Z całym szacunkiem do lekarzy i ich wiedzy. Ujawnijcie swoje pensje. Ile mieliście dostać na Kamieńskiego miesięcznie ? Ile Wam proponowano? Ile dostaliście w wojskowym? Szanowni Panowie. Trochę odwagi i pokory.
~Pacjent 2025-07-11 16:51:11 z adresu IP: (37.30.xxx.xxx)
Popieram. Pokażcie szanowni lekarze zarobki skoro byliście tacy krzywdzeni. Skrzywdzeni to pewnie byście odeszli nawet do mniej płatnej pracy. A tu akurat kwota jest wyższa i to niebotycznie.
~Jan 2025-07-08 13:43:15 z adresu IP: (37.31.xxx.xxx)
Rok temu Witkiewicz potrącił na pasach pod szpitalem młodego człowieka. Spowodował poważne obrażenia z koniecznością operacji i długiej rehabilitacji. W wyciszaniu sprawy uczestniczyła prawniczka szpitala. Dlaczego Pani Osowicz o tym nie napisze? Wie wszakże o sprawie od dawna.... To a propos parasola ochronnego nad Witkiewiczem. Co Urząd Marszałkowski ma zamiar zrobić z tą i innymi sprawami, za które odpowiada Witkiewicz?
~Witkiewicz 2025-07-08 12:47:28 z adresu IP: (84.40.xxx.xxx)
To ja powiem, że na pewno zarabiają po 400tys/ miesiąc. Tak mi Pani w Żabce powiedzała (ponieważ jej ciocia jest księgową w szpitalu). I to musi być prawda. Zastanówcie się czasem co piszecie...
~Jakub T 2025-07-08 12:18:12 z adresu IP: (87.206.xxx.xxx)
Chodzi o kasę i o wyszkolenie ludzi szpital wojskowy kupił sprzęt ale personelu sobie nie przygotował a że ma podwójne finansowanie to stać go było na pensje - 100 tys i większe na miesiąc. Każdy wie że teraz na wojskowość w tym i szpitale wojskowe jest budżet przepotężny
~Szymon 2025-07-08 12:38:33 z adresu IP: (84.40.xxx.xxx)
Proszę pokazac jakimkolwiek dowód na to, że mają takie pensje zanim zacznie Pan bredzić takie rzeczy. Poza tym niech zarabiają nawet 200tys na miesiąc lub więcej. Mają do tego prawo.
~Mim. 2025-07-08 11:52:12 z adresu IP: (146.241.xxx.xxx)
Do p. redaktora i komentujących. Artykuł niestety jest mało rzetelny. Zabrakło najważniejszego - opinii drugiej strony. Wpisuje się to w wieloletnią narrację medialnego parasola ochronnego nad Panem Profesorem W. W komentarzach atakowany jest dyrektor innego szpitala - a zastanawialiście się dlaczego ci lekarze odeszli? Pytań jest dużo do zadania Choćby: 1. Dlaczego jest to w tym szpitalu kolejny oddział gdzie lekarze odchodzą w większej ilości? 2. Dlaczego skoro oddział urologii w nowym składzie w szpitalu wojskowym ruszył od lutego 2025 do tej pory nie wypełniono luki kadrowej? 3. Dlaczego nikt ze specjalistów zarówno z Wrocławia i okolic jak i z innych miejsc nie chce się zatrudnić u prof. W. mimo że szpital dysponuje najnowszą wersją robota Da Vinci? 4. Dlaczego właśnie odeszło ostatnich 2 specjalistów zatrudnionych w pełnym wymiarze godzinowym? 5. Dlaczego szpital zamiast dogadać się z wykształconymi u siebie specjalistami wolał przygotować się na zamknięcie oddziału? Czyli nie zamierzali się z nikim porozumieć i zdecydowali się zamknąć oddział? 6. Dlaczego tego ewidentnego działania dyrekcji i Pana profesora W. na szkodę PACJENTÓW nikt nie rozlicza? 7. Dlaczego nie ma w artykule wypowiedzi specjalistów z różnych dziedzin na temat przyczyn odejścia ze szpitala? 8. Dlaczego brak informacji od kiedy dokładnie toczyły się negocjacje z zespołem, ile trwały, jakie było podejście dyrekcji do lekarzy, jaka była atmosfera spotkań i jak wyglądało to w aktualnym miejscu pracy? Może jednak specjaliąci zdecydowali się odejść dopiero po wielomiesięcznych próbach porozumienia? 9. Dlaczego to wszystko zostaje pominięte w artykule i przedstawiony zostaje tylko niewinny i skrzywdzony przez "złych pracowników" Pan Prof. W? Ludzie, czy wy nie czytacie pomiędzy wierszami? Jako osoba z terenu Dolnego Śląska widzę widzę tu niestety wieloletnie niedomaganie w zakresie zarządzania wyspecjalizowaną kadrą przez najbardziej medialna osobę z tego szpitala. Sam byłem pacjentem tego szpitala i znam takich wielu. Kadra była świetna.
~Miro 2025-07-08 10:02:41 z adresu IP: (89.67.xxx.xxx)
Takie są reguły gry na współczesnym rynku pracy. Skoro inny pracodawca oferował korzystniejsze warunki pracy i płacy to pracownicy dokonali wyboru.
~Tabakoff 2025-07-08 11:19:32 z adresu IP: (188.33.xxx.xxx)
To prawda, że mają prawo. Pytanie, jakie są różnice w zarobkach po zmianie i z czego to wynika. Chore są dysproporcje
~Miro 2025-07-08 10:56:54 z adresu IP: (89.67.xxx.xxx)
Zanim cokolwiek napiszecie to warto pomyśleć. W polskim systemie ochrony zdrowa szpitale są finansowane ze składek na ubezpieczenie zdrowotne, a nie z budżetu. To nie zmienia faktu, że szpitale są także zakładami pracy dla personelu. Pracownicy mają niczym nieskrępowane prawo wyboru pracodawcy. Tym razem wybrali 4 Szpital Wojskowy.
~Tabakoff 2025-07-08 10:26:26 z adresu IP: (188.33.xxx.xxx)
To nie są jednostki prywatne. Oba szpitale są finansowane z budżetu. System i układy są popieprzone. Są chore
~Tabakoff 2025-07-08 09:55:23 z adresu IP: (188.33.xxx.xxx)
Kolejny przykład na przejście grypy lekarzy. Niepojęte, że można tak bardzo mieć to gdzieś, niepojęte, że można na to pozwalać. Wszystko w ramach publicznych wydatków, ale indywidualnych ambicji. Generał będzie mógł zameldować wykonanie zadania.
~Ramajana 2025-07-08 09:03:10 z adresu IP: (62.233.xxx.xxx)
A co stało się z lekarzami, którzy nie przetransferowali się do Szpitala Wojskowego, w tym z ordynatorem Oddziału Urologii Szpitala Wojewódzkiego, dr Pawłem Kowalem?
~Jan 2025-07-08 09:27:08 z adresu IP: (37.30.xxx.xxx)
wystarczy wygoglowac ze gosc pracuje w wiekszej ilosci miejsc niz 24 h doba pozwala np polimed
~Jan 2025-07-08 08:36:17 z adresu IP: (2a01:112f:635:cf00:d472:x:x:x)
Polak płaci podatki na kształcenie lekarzy, uczelnie medyczne i szpitale, a nie ma go kto leczyć. Podać do publicznej wiadomości ile zarabiają lekarze, a ile by chcieli zarabiać.
~Miro 2025-07-08 10:10:06 z adresu IP: (89.67.xxx.xxx)
Zazdrość uchodzi za cechę narodową polskiego ludu. Szewc kanonikowi zazdrości, że prałatem został, a proboszcz pani aptekarzowej, że miała lekki poród. Zamiast biadolić możecie składać aplikację na wolne stanowiska, a wtedy się okaże czy do czego się nadajecie ? Nauką i pracą ludzie się bogacą, a nie narzekaniem i roszczeniową postawą.
~Internista 2025-07-08 08:43:14 z adresu IP: (83.7.xxx.xxx)
Właśnie Polacy mają prawo wiedzieć jakie mieli żądania co do wynagrodzenia niech dyrektor finansowa poda stawki !! Czemu lekarze tacy tajemniczy ? 100 tysięcy miesięcznie przecież to skandal !!
~xxx 2025-07-08 08:35:06 z adresu IP: (83.7.xxx.xxx)
~Pacjent obu szpitali Odpowiedz Zawsze podziwiałem nowoczesność szpitala przy ul. Kamieńskiego. Kilkanaście lat walki z NFZ i MZ o to aby procedury da Vinci były finansowane z pieniędzy publicznych. Szpital z Kamieńskiego we własnym zakresie nabył dawno temu pierwszy robot da Vinci, sfinansował wykształcenie grupy urologów a szpital wojskowy bez zmrużenia oka przejął ich wszystkich. Jak to możliwe Panie Generale. To nie jest wojna. Szpital z Kamieńskiego nie jest wrogiem!!! Po co osłabiać całkowicie zasłużony podmiot leczniczy eliminując oddział urologiczny. Czy Pan, Prof. Generale takiej moralności ma zamiar uczyć studentów Wydziału Medycznego Politechniki Wrocławskiej? Podobne oba szpitale mają kształcić studentów Politechniki. To jest doskonałe Case Study jak zwalczać przyjaciele a nie wroga. Dramat. W normalnym, drapieżnym biznesie jest to nie spotykane. Firmy choć konkurują ze sobą to szanują siebie nawzajem. zgłoś do moderacji
~xxx 2025-07-08 08:34:30 z adresu IP: (83.7.xxx.xxx)
Wygooglować artykuł „„Gen. Gielerak: Wynagradzanie lekarzy wojskowych znajduje się w głębokim kryzysie” i pyk cywilom można płacić dużo podkupić i dostaną tam sporo więcej a że pacjentów też trzeba to najlepiej wrogi oddział rozwalić o przepraszam nomenklatura wojskowa się wkradła wrogi oddział szpitalny w tym wypadku !
~xxx 2025-07-08 08:33:58 z adresu IP: (83.7.xxx.xxx)
Zero honoru oficera - przekupił podkupił lekarzy zakupił robota i stworzył oddział w szpitalu który nigdy wcześniej nie miał robota i nabrał wody w usta. Czemu w wojskowym szpitalu nie ma wojskowych lekarzy tylko cywile ? Dziwna sytuacja a no dlatego że na pensji wojskowego lekarza żaden by tam nie pracował przy takiej stawce :D a tak pyk zapłacicie nawet 100 tysięcy i jest sukces tylko na szkodę innego ośrodka i pacjentów cywilnych. No ale ukraińskich żołnierzy trza leczyć tam to i lekarzy trzeba pozyskać o to w tym chodzi.