Dramat 24-letniej Mołdawianki w Lubinie. Kobieta została zgwałcona i pobita przez swoich rodaków

Szokujące sceny w jednym z lubińskich hoteli robotniczych. Trójka obywateli Mołdawii przyjechała do tego miasta w poszukiwaniu pracy. Zamiast tego 25-letni Daniel R. i 33-letni Artur B. urządzili swojej rodaczce kilkugodzinną gehennę. - Śledczy ustalili już szczegóły dramatu, jaki przeżyła młoda Mołdawianka - relacjonuje Liliana Łukasiewicz, rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Legnicy:
- Tam doszło do imprezy alkoholowej. Wszyscy spożywali duże ilości alkoholu. Doszło do kłótni, w trakcie której obaj ci mężczyźni pobili dotkliwie 24-latkę, a następnie jeden z tych mężczyzn - 33-latek - dokonał jej zgwałcenia.
Artur B. był już wcześniej karany za zabójstwo
Zarzuty uczestnictwa w gwałcie usłyszeli jednak obaj Mołdawianie. Prokurator uznał bowiem, że skoro Daniel R. zadawał swoje rodaczce ciosy, ponosi pełną odpowiedzialność za doprowadzenie do przestępstwa:
- Prokurator zarzucił obu mężczyznom, że doprowadzili oni tę obywatelkę Mołdawii wspólnie i w porozumieniu - działając ze szczególnym okrucieństwem, przemocą w postaci wielokrotnego zadawania uderzeń po ciele i głowie - do tego, że ten Artur B. odbył z nią stosunek seksualny.
Za gwałt ze szczególnym okrucieństwem polski kodeks karny przewiduje nawet karę dożywotniego więzienia. Artur B. będzie odpowiadał przed sądem w warunkach recydywy, bo wcześniej - za zabójstwo - przesiedział w mołdawskim więzieniu 8 lat.
Przeczytaj również: Nękał, bił, gwałcił. Prokuratura kończy śledztwo przeciwko 32-latkowi
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.

