Remont organów Sauera wchodzi w kolejny etap. Ten instrument będzie jednym z największych w Europie

Remont największych w Polsce organów Sauera z archikatedry św. Jana Chrzciciela we Wrocławiu wchodzi w kolejny etap. Po zakończeniu prac instrument będzie miał aż 195 głosów i 16 tysięcy piszczałek. To o ponad 40 głosów więcej niż dotychczas, mówi Włodzimierz Patalas, sekretarz miasta:
- Są odtwarzane nowe, po prostu piszczałki. Znaczna ich część już jest gotowa i niedługo będą je po prostu, nie my, a właściwie wykonawca, montowali. Cały remont będzie trwał do 2027 roku. Miejmy nadzieję, że uda nam się, tak jak przy poprzednich organach, skrócić ten czas.
Organy mają służyć nie tylko podczas liturgii, ale też w czasie koncertów. - Część elementów zostanie odtworzona, a część przywrócona z innych miejsc - informuje Włodzimierz Patalas, sekretarz miasta:
- Strojenie organów to jest tak długi proces, ale chyba nie ma się co dziwić. Jeżeli w momencie, kiedy rozbierano ten instrument, było 13,5 tysiąca piszczałek, a będzie ich w sumie prawie 16 000, to się też przełoży na ilość głosów, bo przedtem w katedrze tych głosów było niewiele ponad 150. Dzisiaj będzie około 200 głosów.
W ramach remontu wykorzystane zostaną m.in. oryginalne wiatrownice, które po wojnie trafiły do klasztoru paulinów w Częstochowie. Prace mają zakończyć się w 2027 roku. Ich koszt to 19 mln zł, finansowanie pochodzi z budżetu Wrocławia, środków archidiecezji, darczyńców oraz z Rządowego Programu Odbudowy Zabytków. Inicjatorem remontu jest metropolita wrocławski abp Józef Kupny.
Przeczytaj również: "Lączy nas polska sprawa, polskie bezpieczeństwo". We Wrocławiu zorganizowano protest "Stop imigrantom"
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.

