Zarzuty dla rodziców za nieszczepienie dziecka. 6-latek z błonicą w ciężkim stanie trafił do szpitala

39-letni Ignacy M. oraz Kamila B.-M., zostali oskarżeni przez prokuraturę o narażenie na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub wystąpienia ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Według śledczych, podejrzani, w okresie od listopada 2018 roku do 31 marca 2025 roku, działając w porozumieniu, nie wykonali obowiązkowego zaszczepienia dziecka przeciwko błonic, tężcowi i krztuścowi. Prokurator Karolina Stocka-Mycek podkreśliła, że na rodzicach 6-latka ciążył obowiązek wykonania w drugim miesiącu życia dziecka obowiązkowego szczepienia.
Sprawdź: Remont Gądowianki we Wrocławiu. Zajęte będą dwa pasy ruchu! Sprawdź szczegóły utrudnień
"Przez niedbalstwo doprowadzili do zagrożenia życia i zdrowia"
Rodzice 6-latka założyli, że podróżując po świecie, ich dziecko nie jest zagrożone zachorowaniem. - M.in przez niedbalstwo polegające na braku zapoznania się z harmonogramem obowiązkowych szczepień, doprowadzili do wystąpienia w okresie od 8 marca 2025 roku do zakażenia małoletniego błonicą gardła i krtani z następową ostrą niewydolnością oddechową oraz niewydolnością krążeniową wymagającą zastosowania oddechu zastępczego oraz wspomagania układu krążeniowego, czym spowodowali u niego chorobę realnie zagrażającą życiu - informuje Karolina Stocka-Mycek, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej we Wrocławiu.
Leczeniem chłopca zajmowali się specjaliści z dwóch placówek, szpitala im. Gromkowskiego oraz z Kliniki Pediatrii Chorób Infekcyjnych. Ignacy M. oraz Kamila B.-M. przyznali się do popełnienia zarzucanego im czynu, złożyli również obszerne wyjaśnienia. Oskarżeni nie byli dotychczas karani. Za zarzucany czyn grozi im kara pozbawienia wolności od 3 miesięcy do nawet 5 lat.
Przeczytaj również: Kilkuletnie dziewczynki skrzywdzone w rodzinie zastępczej. Instytucje państwa nie poniosą odpowiedzialności
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.

