Nie będzie pierwszej klasy w szkole w Międzyborzu. Rodzice: "Boimy się zamknięcia"
Nie będzie naboru do pierwszej klasy Zespołu Szkół Ponadpodstawowych w Międzyborzu. Taka jest decyzja władz powiatu oleśnickiego. Warunkiem było zebranie 30 uczniów. Mimo, że udało się zebrać taką grupę, klasa nie powstanie. Pracownicy szkoły, uczniowie i rodzice obawiają się, że to kolejny krok do zamknięcia placówki.
Inne szkoły do których teraz muszą składać papiery pierwszoklasiści, znajdują się poza terenem gminy Międzybórz albo w Sycowie, albo w Twardogórze, co powoduje konieczność dojazdu. - Z przejazdami jest bardzo ciężko, tym bardziej, że nie kursują pociągi do Twardogóry, a na autobusy też nie bardzo można liczyć - mówią rodzice. Zawiedzeni są też uczniowie, którzy liczyli na to, że będą chodzić do małej, przyjaznej szkoły o takim profilu jaki wybrali, i jaki im odpowiada:
- Płacz jest nieziemski. Powiedziała, ze nigdzie nie pójdzie do szkoły, bo powiedziała, ze to jest jej szkoła, to jest dla niej najlepsze rozwiązanie. Do Twardogóry nie chce chodzić. No nie wiem, po prostu nie wiem. W tej chwili jesteśmy w czarnej kropce.
Ważne: Dramat na obozie harcerskim. Nie żyje 15-latek z Dolnego Śląska. Zatrzymano dwie osoby
Jolanta Michałek, dyrektor szkoły obawia się, że mimo iż nikt nie w powiecie nie powiedział tego wprost, to planowane jest zamknięcie placówki. Jak dodaje, nikt nie bierze pod uwagę, jak wartościowa jest szkoła w Międzyborzu i jakich specjalistów kształci:
- Ten kierunek, technik żywienia usług gastronomicznych jest tym kierunkiem, który jest jakby unikatowy w skali powiatu. Nie ma w innych szkołach tego kierunku. Mamy wyspecjalizowaną jak widać pracownię żywienia. Mało tego jest to również ośrodek egzaminacyjny, okręgowej komisji egzaminacyjnej we Wrocławiu.
Zarząd powiatu odpowiada: "Nie zebrano wymaganej liczby kandydatów"
Otrzymaliśmy stanowisko powiatu oleśnickiego w sprawie nierekrutowania do klasy pierwszej w szkole w Międzyborzu. Czytamy w nim między innymi, że klasa nie została otwarta bo nie zebrano wymaganej liczby kandydatów. Jednak nie było do tej pory mowy o zamknięciu szkoły w Międzyborzu. - Dlaczego każą naszym dzieciom chodzić do molochów w których są zagubione i anonimowe, i nie pozwalają się im kształcić w szkole w ich gminie w kierunku, który wybrali – zastanawiają się rodzice:
- Jest fajna, malutka, bardzo fajne utworzone klasy, byliśmy tu na otwartych dniach. Fajny zespół, nauczyciele, pani dyrektor, no i dojazd. Najważniejszy jest dojazd. Nie trzeba daleko jeździć, nie trzeba wcześniej wstawać.
Sprawdź: Wstrząsające szczegóły zbrodni w Suchej Górnej. Łukasz F. zabił swoją partnerkę z powodu 200 złotych
Placówka dysponuje najnowocześniejszą pracownią gastronomiczną
Placówka jest jedyną szkołą średnią na terenie gminy Międzybórz. Burmistrz miasta i gminy, Paweł Adamczyk liczy na to, że tegoroczna klasa pierwsza zostanie uruchomiona:
- Zobaczymy jak to wszystko się rozstrzygnie, bo wiem, że tutaj ze strony mieszkańców, rodziców no jest pewien spór. Rodzice by chcieli, żeby ta szkoła dalej tu funkcjonowała i rodzice mogli się dalej uczyć w tej szkole.
ZSP w Międzyborzu dysponuje najnowocześniejszą pracownią gastronomiczną w powiecie – dopiero co ukończono remont kapitalny pracowni. O tej sytuacji rodzice, radni gminy powiadomili już kuratorium i ministerstwo edukacji.
Posłuchaj materiału Beaty Makowskiej, reporterki Radia Wrocław:
Przeczytaj również: 47-latek chciał wysadzić kamienicę przy pl. Nankiera we Wrocławiu. Służby sprawdzą, czy działał na zlecenie
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.


