Nowe Horyzonty 2025: Zwycięzcy z Peru, Meksyku i Polski

Sensoryczny, kalejdoskopowy obraz, głęboko zakorzeniony w topografii pewnej ziemi i ludzkim doświadczeniu, wydający się łączyć to, co rzeczywiste, z tym, co nadprzyrodzone, ponadczasowość z nowoczesnością, a także duchowość z codziennością - tak jurorzy uzasadniali swój werdykt.
J. D. Fernández Molero to peruwiański reżyser, którego fabularny debiut „Wideofilia” brał udział w konkursie 15. edycji festiwalu Nowe Horyzonty. Jego kolejny film zabrał nas w podróż pomiędzy mistycznymi, peruwiańskimi wierzeniami a światem reality-show i mediów społecznościowych:
- Przy wielu filmach z elementami magicznymi, fantastycznymi, czuć, że twórcy sami nie mieli doświadczenia z czymś takim. Ja takie doświadczenie miałem - i w całej mojej rodzinie kultywowana jest wrażliwość na to, co nieznane.

Jury w składzie Marija Kavtaradze, Lucile Hadžihalilović, Damian Kocur, Yorgos Krassakopoulos oraz Barbara Wurm przyznało także wyróżnienie filmowi „Bądź wola moja”. Polsko-francuska produkcja Julii Kowalski to pełna mroku opowieść o współczesnym polowaniu na czarownice.

Jak zawsze nagrodę przyznawała także publiczność. Po raz pierwszy jednak oprócz uznania widzów laureat otrzymał również nagrodę pieniężną w wysokości 7,5 tys. euro. Serca widzów podbił „Diabeł pali (a wypalone zapałki odkłada do pudełka)” czyli historia o meksykańskiej rodzinie, w której dzieci muszą przejmować role dorosłych.
- To się zdarza często - że dzieci muszą dorastać o wiele szybciej niż powinny z powodów sytuacji w kraju.

Nagrodzone filmy będzie można zobaczyć 27 lipca, w ostatni dzień festiwalu. Pokaz „Punku” rozpocznie się o 16:00, a film „Diabeł pali (a wypalone zapałki odkłada do pudełka)” będzie miał swój seans o 19:00.
Przeczytaj też: Psi język, kocia pomoc. Praktyczne warsztaty z Ekostrażą
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
