Wrocław uczcił 81. rocznicę wybuchu Powstania Warszawskiego. "To była walka o to, jaka będzie Polska"

Wrocław uczcił 81. rocznicę wybuchu Powstania Warszawskiego. Tradycyjnie, o godzinie "W" zawyły syreny i złożono kwiaty przed pomnikiem rotmistrza Witolda Pileckiego. Stanisław Ułaszewski, prezes dolnośląskiego oddziału Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej mówił, że Powstanie nie było jedynie walką o wolność:
- To była walka o to, jaka będzie Polska i czyja będzie Polska po zakończeniu II wojny światowej. Czy będzie wolnym krajem, czy może kolejną republiką Związku Radzieckiego. To był, jest i będzie głęboki sens Powstania Warszawskiego.
Zginęło około 18 tysięcy żołnierzy oraz 200 tysięcy cywilów
Powstanie Warszawskie trwało 63 dni. Znacznie słabiej uzbrojeni od Niemców polscy żołnierze, walczyli o każdy dom. Niektóre budynki wielokrotnie przechodziły z rąk do rąk. Do walki włączyli się mieszkańcy stolicy, harcerze, a nawet dzieci, które roznosiły meldunki.
Wśród gości honorowych znaleźli się uczestnicy tamtych wydarzeń. Pan Stanisław Wołczaski wspominał 28 września, gdy na plac Żelazny przybyli posłańcy od generała von dem Bacha do generała Bora-Komorowskiego z propozycją zaprzestania walk:
- Pada w tym czasie Żoliborz - 28 września, 30 - Mokotów, Śródmieście jeszcze, i północ i południe broni się. Pertraktacje trwały 5 dni. 2 października podpisano porozumienie.
Stanisław Wołczaski w trakcie powstania miał 14 lat. Był kolporterem podziemnej prasy.
Posłuchaj rozmowy, którą przeprowadziła reporterka Radia Wrocław, Joanna Jaros:
Powstanie zakończyło się podpisaniem układu o zaprzestaniu działań wojennych w Warszawie. W trakcie walk zginęło około 18 tysięcy żołnierzy. Liczbę ofiar cywilnych szacuje się między 150 a 200 tysięcy.
Powstańcy Warszawscy. W środku siedzi pan Stanisław Wołczaski. Fot: Joanna Jaros/ Radio Wrocław
Zobacz również: Poważne zderzenie na DK 8 w Jeleniowie, wypadek trzech pojazdów na A4. Trudny piątek na drogach
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.

