Ben Turner najszybszy w Wałbrzychu. Czesław Lang tłumaczy, dlaczego przerwano wyścig
Aktualizacja - godz. 17:45
Wbrew wcześniejszym informacjom francuski kolarz Paul Lapeira dojechał do mety trzeciego etapu wyścigu kolarskiego Tour de Pologne i tym samym utrzymał żółtą koszulkę lidera.
Godz. 16:40
Brytyjczyk Ben Turner z INEOS Grenadiers wygrał 3. etap Tour de Pologne. Tuż przed finiszem z większej grupy rozprowadzał go kolega z grupy - Michał Kwiatkowski. Turner wyprzedził Hiszpana Pello Bilbao (Bahrain-Victorious) i Włocha Andreę Bagiolego (Lidl-Trek).
Jak dowiedzieliśmy się nieoficjalnie, Paul Lapeira - dotychczasowy lider wyścigu - wycofał się z rywalizacji po wcześniejszej kraksie.
Kolarze walczyli jedynie o zwycięstwo etapowe, czasy w klasyfikacji generalnej zostały zneutralizowane.
O zatrzymaniu wyścigu 15 kilometrów przed metą mówi jego dyrektor, Czesław Lang:
- To była dosyć duża kraksa. Na tyle duża, że musieliśmy użyć wszystkich naszych karetek, które były w peletonie, żeby zabezpieczyć tych wszystkich poszkodowanych, czyli wszystko zatrzymaliśmy. Automatycznie musieliśmy zneutralizować wyścig, bo nie możemy ścigać się, jak nie ma opieki medycznej. Czyli czekaliśmy, aż się wszystko ogarnie z tyłu. Jak już było zielone światło, że są karetki w peletonie, to wtedy ruszyliśmy, ale żeby też nie wypaczać tego wyniku końcowego, to podjęliśmy taką decyzję, żeby wyścig czasowo zneutralizować, ale ścigać się normalnie tak, jak widzieliście. Normalny finisz był rozegrany.
Najwyżej sklasyfikowanym Polakiem okazał się Marcin Budziński, który zajął 10. miejsce. Jak ocenia dzisiejszy wyścig?
- Wąskie drogi, praktycznie nie było płaskich odcinków. Cały czas zakręty, zjazdy, bardzo nerwowo, każdy chciał być jak najwyżej i walczył o pozycję. Utrzymywałem się niemal do samej końcówki z przodu, ale ta kraksa, neutralizacja - wiedzieliśmy, że już nie będzie walki o klasyfikację generalną, więc każdy też trochę inaczej podszedł do tego finiszu.
Godz. 16:20
Wyścig został wznowiony. Trzech uciekających kolarzy ma 40 sekund ucieczki nad peletonem.
Godz. 16:05
Trzeci etap Tour de Pologne został przerwany około 15 kilometrów przed metą! Chwilę wcześniej w kraksie ucierpiało kilku kolarzy, między innymi Rafał Majka i lider wyścigu - Paul Lapeira. Na ten moment nie wiadomo, dlaczego wyścig został zatrzymany.
Wcześniej pisaliśmy:
W środę kolejny sprawdzian dla górali na Tour de Pologne. Rozpoczął się trzeci i ostatni na Dolnym Śląsku etap tegorocznego wyścigu. Start i metę wyznaczono w Wałbrzychu, w okolicach którego kolarze stawią czoła trzem rundom naszpikowanym wspinaczkami po sudeckich podjazdach.
Na kolarzy czekają Przełęcz Walimska, Niedźwiedzia i podjazd pod Rzeczkę na ostatniej rundzie. To może być jeden z kluczowych dni podczas tegorocznego touru, mówi dyrektor wyścigu Czesław Lang:
- Na pewno jest to etap, gdzie można pokazać silną drużynę, tylko wystarczy chcieć. Nie można czekać do końca, tak jak na przykład na wczorajszym etapie. Myślę, że na dzisiejszym etapie wyciągnięto z tego wnioski. Ktoś, kto chce walczyć o zwycięstwo, musi ustawić całą drużynę, rozszarpać ten peleton, także naprawdę dzisiaj zapowiada się bardzo ciekawy etap.
Sport: Kozak w Śląsku. Wrocławianie wzmacniają skrzydła
"Tutaj nie będzie odpoczynku"
To najcięższy etap tegorocznego Tour de Pologne – tak o zmaganiach kolarzy na sudeckich podjazdach w okolicach Wałbrzycha mówi dziennikarz sportowy Tomasz Marczyński:
- Mamy na troszeczkę ponad 160 kilometrach prawie 3500 metrów przewyższenia. To jest naprawdę dużo, więc tutaj dzisiaj nie będzie w ogóle odpoczynku praktycznie. Kolarze pojadą cały czas góra-dół, więc nie ma takich przestojów, gdzie mogliby się zregenerować. Moim zdaniem zdecydowanie tak, to jest najcięższy etap tegorocznego Tour de Pologne.
Rafał Majka wczoraj był dziesiąty. Czy tym razem zobaczymy polskiego kolarza walczącego o zwycięstwo? Kolarze wystartowali spod Centrum Nauki i Sztuki "Stara Kopalnia" w Wałbrzychu o godzinie 12:15. Do mety w tym samym miejscu powinni przyjechać około 16:30.

Sprawdź też: Za nami drugi etap Tour de Pologne. Francuz Paul Lapeira najszybszy na Orlinku
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.


