Derby w pierwszej lidze. Śląsk Wrocław - Miedź Legnica [TRANSMISJA]
![Derby w pierwszej lidze. Śląsk Wrocław - Miedź Legnica [TRANSMISJA] - Śląsk gra o drugie zwycięstwo w sezonie. Miedź liczy na pierwsze punkty.](/img/articles/153301/TVDkNin36S.jpg)
Po zwycięstwie nad Ruchem Chorzów piłkarze Śląska Wrocław nie zamierzają się zatrzymywać. Kibice zgromadzeni na Tarczyński Arenie oglądali drużynę dojrzałą, która chciała dominować i od pierwszych fragmentów spotkania narzucać swoje tempo gry. Ta strategia przyniosła efekty już w 2. minucie, kiedy wynik rywalizacji otworzył Yehor Sharabura. Dla ukraińskiego skrzydłowego była to równocześnie pierwsza bramka w zielono-biało-czerwonych barwach. W jego ślad poszedł Przemysław Banaszak. Nowa „dziewiątka” Śląska Wrocław po raz pierwszy znalazła się w wyjściowej jedenastce i za zaufanie odpłaciła się trenerowi w najlepszy możliwy sposób. W minucie 7. oraz 45. Banaszak zdobył 2 gole, które nie dość, że walnie przyczyniły się do zwycięstwa z Ruchem, to dodatkowo zagwarantowały mu miejsce w najlepszej jedenastce 3. kolejki.
Teraz rywalem wrocławian będzie Miedź Legnica, która walczy ze swoimi demonami od startu rozgrywek. Po porażce ze Śląskiem posadę pierwszego szkoleniowca Ruchu stracił Dawid Szulczek. W Legnicy do podobnych roszad doszło jeszcze przed spotkaniem we Wrocławiu. Z rolą trenera Miedzi pożegnał się Wojciech Łobodziński. Jego miejsce zajął Janusz Niedźwiedź.
- Szczerze mówiąc, to nie moja część pracy. Szkoda mi kolegi po fachu z Miedzi Legnica. To praca osób zarządzających i musimy się dostosowywać do ich decyzji. Widzę tego typu zmiany w różnych klubach. Przy zmianie trenera pojawia się w zespole nowa energia. Każdy chce się pokazać jak najlepiej przed nowym szkoleniowcem. Musimy być przygotowani na wszystko - ostrzegał na przedmeczowej konferencji prasowej trener Ante Simundza.
Po spotkaniu z Ruchem Chorzów doszło do kilku roszad, jeśli chodzi o sytuację kadrową. Choć wciąż niedostępni są Mateusz Żukowski oraz Luka Marajanac, do dyspozycji trenera powraca zawieszony w ubiegłej kolejce Marko Dijaković. Pojawia się również jedna nowa twarz. We wtorkowe popołudnie Miłosz Kozak oficjalnie został zaprezentowany jako nowy piłkarz wrocławskiej drużyny. 26-letni skrzydłowy ma wzmocnić siłę ofensywną WKS-u, a są ku temu spore przesłanki. W poprzednim sezonie, występując w barwach Ruchu Chorzów, Kozak zaliczył po 5 goli oraz asyst w 28 spotkaniach ligowych.
Na trybunach przyjaźń, na boisku walka. Mecze Śląska Wrocław z Miedzią są gratką dla kibiców, ale między piłkarzami na boisku, przynajmniej przez 90 minut, o przyjaźni nie może być mowy. Miedź Legnica to zdecydowanie największe zaskoczenie „in minus” jeśli chodzi o pierwsze trzy kolejki sezonu 2025/26 w Betclic 1 Lidze. Legniczanie nie zdobyli jeszcze choćby punktu (wyniki 3:4 z GKS-em Tychy, 1:2 z Odrą Opole, 0:4 z Pogonią Grodzisk Mazowiecki) i obok Znicza Pruszków są obecnie najgorzej punktującą drużyną. Dodatkowo bilans bramkowy 4:10 sprawił, że wśród działaczy Miedzi pojawiły się wątpliwości co do pozycji pierwszego trenera klubu. Z pracą w Legnicy pożegnał się trener Wojciech Łobodziński, który prowadził Miedź przez 5 miesięcy, notując z nią średnią 1,06 punktu na mecz. Po przegranym finale baraży o awans do Ekstraklasy z Wisłą Płock oraz bardzo słabym początku sezonu klub poinformował o zakończeniu współpracy z 46-letnim szkoleniowcem, ogłaszając w jego miejsce Janusza Niedźwiedzia. On z kolei z rywalizacji ze Śląskiem Wrocław nie ma najlepszych wspomnień. Ostatnie dwa spotkania, kiedy zasiadał on na ławce trenerskiej mielczan, to porażki 1:4 oraz 1:2. Dwukrotnie jego zespół okazywał się jednak lepszy od WKS-u, a tylko raz w meczach trenera Niedźwiedzia ze Śląskiem Wrocław padł remis.
- Przeciwnik i rzeczy związane z boiskiem są bardzo ważne, natomiast póki co, chcę się skupić na swojej ekipie, na swoich zawodnikach. Chcę jak najwięcej przekazać, pobudzić drużynę, żeby uwierzyła w siebie. Jest tutaj duża jakość, natomiast potrzeba zbudować prawdziwy, scalony zespół - mówił zapytany o najbliższego rywala trener Janusz Niedźwiedź w wywiadzie dla klubowych mediów.
Ostatni raz Śląsk Wrocław mierzył się z Miedzią w maju 2023 roku. Wówczas na Tarczyński Arenie gospodarze zwyciężyli 4:2 po dublecie Johna Yeboaha oraz trafieniach Nahuela i Petra Schwarza. Tamto zwycięstwo, odniesione w przedostatniej kolejce sezonu, dało wrocławianom utrzymanie w PKO BP Ekstraklasie.
Historia rywalizacji obu zespołów jest dość krótka, lecz bardzo korzystna dla WKS-u. Na 19 takich meczów, aż 14 razy triumfowali wrocławianie przy jednym remisie oraz 4 zwycięstwach Miedzi Legnica z bilansem bramkowym na poziomie 25:7 dla Śląska.
Przeczytaj także: Janusz Niedźwiedź nowym szkoleniowcem Miedzi
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
