Jarosław S. ma zastraszać mieszkańców Oleśnicy. Czy policja bagatelizuje problem?

"Napada, zastrasza, a policja nic z tym nie robi". Z takim apelem w Oleśnicy posłanka partii Razem, Marta Stożek zorganizowała konferencję prasową, przed tym, jak wręczyła interpelacją poselską komendantowi oleśnickiej policji. Chodzi o działania Jarosława S., który ma zastraszać mieszkańców miasta.
Rozwieszał plakaty Grzegorza Brauna w Oleśnicy
Mężczyzna był obecny podczas okupacji przez Grzegorza Brauna oleśnickiego szpitala, a 7 kwietnia bieżącego roku miał rozwieszać materiały wyborcze swojego kandydata w pobliżu Szkoły Podstawowej. Gdy jedna z przechodzących koło placówki kobiet zapytała, czy wolno mu mu to robić, mężczyzna w odpowiedzi miał uderzyć ją w twarz i zwyzywać. Jak dodaje posłanka, cały czas dochodzi do mniejszych czy większych ataków tego człowieka na różne osoby:
- Te małe rzeczy, groźby, które wydają się że och, gdzieś każdy komuś coś głupiego powie, które powodują uczucie bycia terroryzowanym przez ludzi, które nie są badane przez policję, nie są naświetlane, powodują, że te osoby rosną, czują się silniejsze i eskalują przemocą.
WAŻNE: "Smród jest odpychający". Kto odpowiada za pojawienie się sinic w jeziorze Pilchowickim?
Policja odpowiada: "Nie ma mowy o opieszałości"
W odpowiedzi na zarzuty opieszałości i niepodejmowania działań do sprawy odniósł się komendant policji w Oleśnicy. Jak powiedziała nam Bernadeta Pytel, oficer prasowy, nie ma mowy o opieszałości. Każde zgłoszenie jest odnotowane, a jeśli dochodzi do łamania prawa, policja reaguje:
- Każde zgłoszenie przyjmowane przez policjantów, jest niezwłocznie rejestrowane i obsługiwane, w ramach jasno określonych procedur, a podejmowane działania prowadzone są zgodnie z obowiązującymi przepisami prawa w ściśle wyznaczonych terminach.
Za zaatakowanie kobiety w kwietniu bieżącego roku Jarosław S. został zatrzymany i usłyszał prokuratorskie zarzuty. Teraz czeka go za to sprawa w sądzie. Mężczyzna był już wielokrotnie karany. Między innymi za usiłowanie zabójstwa.
Przeczytaj również: Brutalnie pobił znajomego i zostawił go na śmierć. Matka ofiary: "Chciałabym, żeby cierpiał"
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.

