Kilkanaście mandatów za wjazd do głogowskich lasów. Straż Leśna i policja z akcją "Stop Quad"

Kilkanaście mandatów tylko w cztery dni. Nadleśnictwo Głogów przeprowadziło akcję Stop Quad w lasach. Straż Leśna przy wsparciu policji oraz innych służb kontrolowała nielegalny wjazd quadów, motocykli i samochodów do lasów. Wszystko dlatego, że kierowcy wjeżdżają często na teren rezerwatów przyrody czy obszarów Natura 2000, które wymagają szczególnej ochrony. Kolejnym aspektem jest też zagrożenie pożarowe w lasach.
Jak wyjaśnia Barbara Matyjasik z Nadleśnictwa Głogów, działania miały przede wszystkim zapewnić bezpieczeństwo wszystkim użytkownikom lasów:
- Quady rozpędzone czy motory stwarzają zagrożenie i dla zwierząt, które w lesie przebywają, płosząc te dzikie zwierzęta, ale także powodują uszkodzenia ściółki. Nierzadko zbaczają z tych wyznaczonych dróg, wjeżdżają tam gdzie nawet sprzęt leśny nie jeździ.
Zobacz: Samochód osobowy z impetem uderzył w drzewo. Poważny wypadek we Wrocławiu
Leśnicy od dawna sygnalizują ten problem, jednak narzędzia jakimi dysponują nie są wystarczająco skuteczne. Zgodnie z ustawą o lasach, wjazd pojazdami silnikowymi na drogi leśne jest dozwolony tylko wtedy, gdy są one wyraźnie oznakowane jako dopuszczone do ruchu. W przeciwnym razie kierowcy muszą liczyć się z mandatem sięgającym nawet tysiąca złotych.
"Kary nie są wystarczająco dotkliwe"
Niestety, jak przyznają leśnicy ta kara nie jest wystarczająco dotkliwa. Kolejne nadleśnictwa zapowiadają, że podobnych akcji będzie więcej w regionie. Tereny, a także tworzone dla rowerzystów single tracki przyciągają miłośników mocnych wrażeń..
- Im bardziej niedostępny teren tym bardziej atrakcyjny dla tychże użytkowników, wydaje się, że pojedynczy przejazd to jest nic natomiast trzeba wiedzieć, że po tym zostaje ślad, użytkowników przybywa i ten problem narasta, może to, że te kary nie są wysokie.
Jak informują leśnicy użytkownicy quadów i motocykli wjeżdżają na tereny objęte ochroną niszcząc cenne przyrodniczo siedliska, a także stwarzają realne zagrożenie dla spacerowiczów. Zdaniem leśników kary za nielegalny wjazd powinny być bardziej dotkliwe.
Sprawdź: 12-letni Janek pomógł rannemu koledze. "Taki widok niejednego dorosłego wprawiłby w osłupienie"
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.

