Rekord frekwencji na wrocławskich wyścigach konnych. Wielka Partynicka i Wielka Wrocławska przyciągnęły rekordową publiczność
W pierwszą niedzielę września fani wyścigów konnych mogli śledzić rywalizację najlepszych jeźdźców i koni z Polski oraz zagranicy. Największe emocje budziły dwa międzynarodowe wyścigi: Wielka Wrocławska z pulą nagród 200 tys. zł oraz płotowa Wielka Partynicka, w której do wygrania było 100 tys. zł. W sumie odbyło się osiem gonitw, a łączna pula nagród sięgnęła rekordowych 413 tys. zł.
– 4200 metrów dystansu, sekwencje płotów do pokonania i oczywiście bardzo mocna stawka jeźdźców i koni. Pula nagród Wielkiej Partynickiej to 100 tysięcy złotych – mówi Piotr Makarewicz, rzecznik Wrocławskiego Toru Wyścigów Konnych.
Wielka Wrocławska to gonitwa przeszkodowa, w której konie pięcioletnie i starsze rywalizowały na dystansie 5000 metrów, pokonując 23 przeszkody typu cross-country. Wśród nich znalazły się widowiskowe elementy, m.in. przeszkoda wodna, rów z wodą czy przeszkoda trybunowa.
Sprawdź: Nowa OSP na Praczach Odrzańskich. Będzie specjalizować się w ratownictwie przeciwpowodziowym
Na torze wyścigów konnych pojawiły się tłumy. Goście w wyśmienitych humorach obstawiali gonitwy:
– Takie poważne kwoty, że aż się boimy mówić– drugi raz, udawało się cały czas.
– To kto wygra Wielką Partynicką, a kto Wielką Wrocławską?
– Już mówię: pierwszą wygra koń, a drugą prawdopodobnie też koń, ale na sto procent nie jesteśmy pewni – mówią mieszkańcy Wrocławia.
Równolegle z gonitwami odbywały się atrakcje dla całych rodzin. Publiczność mogła też oglądać pokazy konne, w tym working equitation, woltyżerkę sportową i horse agility. Dla najmłodszych przygotowano przejażdżki na kucykach, a całe rodziny mogły zwiedzać stajnie z przewodnikiem.
Zobacz: Dożynki w Wądrożu Wielkim. Rolnicy z całego województwa świętują ukończenie żniw
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.


