Jak wygląda fragment Głównego Szlaku Sudeckiego? Dwa miesiące temu turyści tonęli tam w błocie

Wracamy do tematu zdewastowanego Głównego Szlaku Sudeckiego, o którym pisaliśmy na portalu Radia Wrocław. Po jego fragmencie nie można było przejść suchą stopą. To przez źle umieszczone oznakowania i prowadzone w pobliżu prace zrywkowe. O tym poinformował jeden z turystów z Poznania:
- Weszliśmy na łąkę, musieliśmy przeczołgać się pod elektrycznym pastuchem, potem jak się skończyła chcieliśmy wrócić do szlaku, weszliśmy, a tam to samo. Gdzieś z daleka było widać tablice taką jak tam przy zrywkach drewna, ale było za daleko, żeby przeczytać od kiedy do kiedy ta zrywka jest.
Początek szlaku został utwardzony i poprawiony
Maszyny do cięcia drzew jeździły po szlaku, dewastując go na odcinku kilkuset metrów. Dukt został w ostatnim czasie naprawiony, mówi rzecznik prasowy, Agnieszka Zając:
- Wszelkiego rodzaju dziury zostały zasypane, błoto też zostało przegarnięte.
Fragment szlaku, który łącznie ma 440 km, teraz jest utwardzony i miesiąc po pracach można po nim spacerować bez zniszczenia obuwia.
W regionie: Trener szachowy z Legnicy wykorzystał kilkuletnie dziewczynki. Jego obrona podważa wyrok sądu
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.




