Sędzia należał do zorganizowanej grupy przestępczej? Prokuratura chce uchylenia immunitetu

Prokurator Regionalny we Wrocławiu chce uchylenia immunitetu sędziemu Rafałowi P. Ma to związek z tak zwaną "aferą hejterską" - Rafał P. miał brać udział w zorganizowanej grupie przestępczej prowadzącej działania przeciwko sędziom sądów powszechnych.
- Działania członków zorganizowanej grupy przestępczej polegały na nieuprawnionym przetwarzaniu danych osobowych sędziów zawartych w różnego rodzaju dokumentach służbowych, ujawnianiu osobom nieuprawnionym informacji uzyskanych w toku wykonywania czynności służbowych, w tym przekazywaniu ich dziennikarzom w celu ich publikacji, ujawnianiu tych dokumentów i informacji na portalach społecznościowych oraz publikowaniu treści znieważających i zniesławiających sędziów sądów powszechnych - informuje Anna Zimoląg, rzecznik prasowy Prokuratury Regionalnej we Wrocławiu. Celem działań było zdyskredytowanie sędziów w oczach opinii publicznej i zniechęcenie ich do prowadzonej krytyki reform wymiaru sprawiedliwości.
To piąty wniosek wrocławskiej prokuratury o uchylenie immunitetu sędziom w związku z tą sprawą. Wcześniej takie wnioski skierowano wobec sędziów Łukasza P., Arkadiusza C., Przemysława R. i Jakuba I. Jak informuje prokuratura, Sąd Najwyższy wciąż nie podjął żadnych decyzji w sprawie tych wniosków.
Sprawdź też: Wrocławska Konfederacja popiera odwołanie prezydenta oraz rady miejskiej. Pomogą zbierać podpisy ws. referendum
O co chodzi w tzw. "aferze hejterskiej"?
Tak zwana afera hejterska stała się głośna latem 2019 roku. Z artykułów publikowanych przez portal Onet.pl wynikało, że ówczesny wiceszef MS Łukasz Piebiak utrzymywał w mediach społecznościowych kontakt z kobietą o imieniu Emilia, która miała prowadzić akcje dyskredytujące niektórych sędziów, m.in. prezesa Iustitii prof. Krystiana Markiewicza. Miało się to odbywać za wiedzą wiceministra.
Według informacji Onetu na komunikatorze WhatsApp miała powstać zamknięta grupa o nazwie "Kasta", która wymieniała się pomysłami na oczernianie niektórych sędziów. Po tych doniesieniach Piebiak podał się do dymisji.
Przed kilkoma dniami Sąd Okręgowy w Tarnowie w procesie odwoławczym podtrzymał karę 6 tysięcy złotych grzywny orzeczoną dla Emilii Sz. za pomówienie i znieważenie byłego sędziego, obecnie ministra sprawiedliwości Waldemara Żurka. Wyrok jest prawomocny.
Emilia Sz. była żoną Tomasza Szmydta, byłego sędziego również podejrzewanego w aferze hejterskiej. Szmydt na początku maja 2024 r. uciekł z Polski na Białoruś i poprosił tam o azyl. Korespondencyjnie zrzekł się stanowiska sędziego. Prokuratura Krajowa postawiła mu zaocznie zarzut szpiegostwa i wydała za sędzią list gończy. Sąd Okręgowy w Warszawie wydał europejski nakaz aresztowania (ENA) byłego sędziego. Jest on również poszukiwany ENA w sprawie tzw. afery hejterskiej.
Przeczytaj: Zmiany w legnickim MCK. Miasto planuje sprzedaż budynku i otwarcie filii w szkołach
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.

