Wyłudzi i "wyprali" prawie 20 milionów złotych. Fałszywe "call center" rozbite przez służby
Międzynarodowa grupa przestępcza rozbita. Jak ustalili śledczy, zatrzymani stworzyli fałszywe "call center". Dzwonili do wytypowanych osób i podszywali się pod pracowników banków. Oszukiwali rozmówców różnymi metodami. Twierdzili między innymi, że rachunki bankowe poszkodowanych zostały zaatakowane i namawiali do niezwłocznego przelania pieniędzy na tzw. rachunki techniczne. To miało zabezpieczyć środki, które w rzeczywistości jednak trafiały na konta kontrolowane przez sprawców.
Następnie przestępcy wprowadzali pieniądze do legalnego obrotu. W sumie "wyprali" prawie 20 milionów złotych. - Wykorzystywano w tym celu rachunki bankowe zakładane na tzw. „słupy” oraz podmioty gospodarcze, które pod pozorem prowadzenia legalnej działalności uczestniczyły w procederze prania pieniędzy. Środki pieniężne po zalegalizowaniu były przelewane na zagraniczne konta bankowe bądź lokowane w kryptowaluty - informuje w oficjalnym komunikacie Krajowa Administracja Skarbowa.
Sprawdź: Przestępstwo na tle seksualnym w wołowskiej policji? Są zarzuty dla funkcjonariusza
Zatrzymano 13 mężczyzn - każdy realizował ściśle określone zadania
Służby zatrzymały w tej sprawie 13 mężczyzn, a ich działania objęły swoim zasięgiem sześć województw - w tym dolnośląskie. Grupa przestępców działała na terenie kilku dużych miast, między innymi Wrocławia. Wśród zatrzymanych w wieku od 23 do 57 lat są obywatele Polski, Ukrainy i Białorusi. 10 podejrzanych zostało tymczasowo aresztowanych na 3 miesiące. Usłyszeli zarzuty udziału w zorganizowanej grupie przestępczej oraz popełnienia licznych oszustw i wyłudzeń pieniędzy. Grozi im do 15 lat więzienia.
- Każdy z zatrzymanych mężczyzn, w ramach stworzonej hierarchii, realizował ściśle określone zadania. Poruszający się luksusowymi samochodami kurierzy odbierali w wyznaczonych punktach wyłudzone pieniądze. Ich znakiem rozpoznawczym była okazywana fotografia przedartego na pół banknotu z widocznym numerem seryjnym. Następnie, transportowali je do posiadającego kilka oddziałów kantoru kryptowalutowego. Tam zapadały decyzje co do dalszego obrotu pranymi pieniędzmi. Finalnie wpłacane one były w kasach kantorów walutowych na rachunki bankowe udostępnione przez innych członków grupy, prowadzących fikcyjną działalność gospodarczą - tłumaczy Krzysztof Kopania, rzecznik prasowy Prokuratury Regionalnej w Łodzi.
Ponadto funkcjonariusze zabezpieczyli mienie pochodzące z działalności przestępczej o łącznej wartości 2,6 miliona złotych. To między innymi złoto oraz luksusowe samochody. Śledztwo prowadzą Dolnośląska Krajowa Administracja Skarbowa oraz Zarząd w Łodzi Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości pod nadzorem Prokuratury Regionalnej w Łodzi. Sprawa jest rozwojowa - niewykluczone, że dojdzie do kolejnych zatrzymań.
Przeczytaj też: Miał znęcać się nad partnerką i pobić ją na śmierć. Ruszył proces 40-letniego Wrocławianina
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.


