Co z odwołaniem starosty Włodzimierza Chlebosza? Wniosek od 4 miesięcy leży w szufladzie

3 kluby radnych Rady Powiatu Wrocławskiego chcą pomóc koleżankom i kolegom z Koalicji Obywatelskiej. Chodzi o Prawo i Sprawiedliwość, Inicjatywę Samorządową i Bezpartyjnych dla Powiatu. Złożyły one wniosek o zwołanie nadzwyczajnej sesji, podczas której poddany pod głosowanie zostanie wniosek tej partii o odwołanie starosty Włodzimierza Chlebosza. Leży on bowiem w szufladzie od 21 stycznia i nic się z nim nie dzieje. Podczas ubiegłotygodniowej sesji Edyta Ostrowska, przewodnicząca klubu Koalicji Obywatelskiej, pytana przez Radio Wrocław nie wyjaśniła powodów tej zwłoki:
- Nie udzielę pani w tej chwili odpowiedzi na to pytanie. To nie jest ta sesja. Dzisiaj absolutnie nie. Na razie się nic nie zadziało. Czekamy na decyzję. Nie udzielam dzisiaj informacji na ten temat. Dziękuję.
Teraz sesja nadzwyczajna i głosowanie w tej sprawie musi się odbyć w ciągu 7 dni. Andrzej Dulski, przewodniczący klubu PiS, tłumaczy, że przeciąganie tej sytuacji nikomu nie służy:
- Negatywnie wpływa na funkcjonowanie urzędu, na odbiór, na wizerunek starostwa, powiatu. Nie chcemy, żeby to tak trwało. Uważam, że sprawę należy wyjaśnić i przegłosować.
Starosta: Jestem przygotowany, żeby poddać się ocenie radnych
Włodzimierz Chlebosz także chciałby mieć tę sprawę za sobą:
- Tak, jestem przygotowany na to, żeby poddać się po prostu ocenie radnych, w głosowaniu przez wszystkich radnych, bo chcę pracować dalej dla dobra Powiatu Wrocławskiego.
Starosta Włodzimierz Chlebosz został też poproszony przez swoją partię o złożenie rezygnacji z funkcji. W rozmowie z Radiem Wrocław nie odpowiedział, czy rozważa taki krok:
- Toczą się różne rozmowy i powiem w ten sposób: rozmawiamy o różnych wariantach. Każdy wariant trzeba po prostu przeanalizować.
- Czyli nie rozważa pan podania się do dymisji? (pyt. red.)
- Na obecną chwilę nie.
Wcześniej pisaliśmy: Polityczny impas w powiecie wrocławskim? Los starosty nadal niepewny: "Rozmawiamy o różnych wariantach"
Do odwołania starosty lub zarządu potrzeba większości 3/5 głosów
Do odwołania starosty potrzeba 3/5 głosów, co w przypadku Rady Powiatu Wrocławskiego oznacza poparcie 18 radnych. Koalicja Obywatelska ma ich 14, ale tylko 9 podpisało się pod wnioskiem o odwołanie starosty. Głosowanie jest tajne.
Zarząd Powiatu Wrocławskiego jest przed sesją absolutoryjną i wotum zaufania, ale nawet gdyby go nie udzielono, nie oznacza to automatycznego odwołania zarządu. Po dwóch tygodniach następuje głosowanie, w którym także trzeba mieć większość 3/5 głosów.
Poprosiliśmy o komentarz do sprawy Edytę Ostrowską - przewodniczącą klubu Koalicji Obywatelskiej w Radzie Powiatu. Opublikujemy go niezwłocznie po otrzymaniu.
Przeczytaj też: Sutryk ma Harleya, a Roman 10 nieruchomości. Sprawdzamy majątki prezydenta i wiceprezydentów Wrocławia
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.

